Wenderlich szkaluje Radio Maryja
Niedziela, 2 grudnia 2012 (12:55)Program Moniki Olejnik „7. dzień tygodnia” w Radiu Zet kolejny raz posłużył do obrażania i szykanowania o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR i Radia Maryja. Rozmowy z politykami zdominował temat Kościoła w Polsce, zaprzeczano inwigilacji kapłanów oraz podważano potrzebę marszów w obronie Telewizji Trwam.
Gośćmi Moniki Olejnik byli: Beata Kempa (Solidarna Polska), Jacek Protasiewicz (PO), Stanisław Żelichowski (PSL), Jacek Sasin (PiS), Robert Biedroń (RP) oraz Tomasz Nałęcz (Kancelaria Prezydenta).
Gorąca dyskusja na temat polskiego Kościoła zrodziła się po przypomnieniu przez prowadzącą program przesłuchiwania księdza wikariusza z parafii Sadowne (woj. mazowieckie) przez funkcjonariuszy policji.
Kiedy w dyskusji wrócono do tematu marszów organizowanych w Polsce z różnych okazji, m.in. 11 listopada czy też zapowiedzianego przez Prawo i Sprawiedliwość marszu niepodległości w dniu 13 grudnia br., poseł Solidarnej Polski Beata Kempa przypomniała, że w Polsce organizowane są setki pokojowych marszów w obronie wolności słowa, przeciwko dyskryminowaniu Telewizji Trwam czy „wyrzucaniu z pracy dziennikarzy”.
– Ponad 2,5 mln osób podpisuje się pod obecnością Telewizji Trwam na multipleksie, a państwo uważacie, że manifestacje w obronie wolności mediów są „nie fair”– zaznaczyła Kempa.
Wypowiedź posłanki skomentował m.in. wicemarszałek Sejmu z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Wenderlich, który temat ten wykorzystał, by obrazić założyciela Radia Maryja, a także miliony jego słuchaczy.
- Pani poseł Kempa mówi o marszach i mówi, że będzie marsz w obronie Telewizji Trwam, Radia Maryja i w obronie wolności słowa. Proszę mnie nie rozśmieszać, bo jeśli Telewizja Trwam i Radio Maryja równa się wolność słowa, to ja się pytam: dlaczego mnie tam jeszcze nigdy nie zaproszono czy Stanisława Żelichowskiego lub profesora Nałęcza? Wolność słowa ma wymiar wyobrażeń Rydzyka, którego niektórzy nazywają „ojcem”. (…) „Ojcem” to Rydzyk może być dla Brunona K. Nie dziwiłbym się, gdyby Brunon K. mówił do Rydzyka per „ojciec Rydzyk” – powiedział Wenderlich.
Na co prowadząca program zapytała, czy Brunon K. jest owocem słów dyrektora Radia Maryja? – Tak. Oczywiście, tak. Ja zwrócę się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, żeby zechciała zrobić analizę wypowiedzi Rydzyka i żebyśmy zobaczyli, czy jest on liderem rankingu, gdzie pojawia się sformułowanie, że w Polsce rządzą obcy o kapitałach, które nie służą Polsce, a w Polsce funkcjonują – dodał wicemarszałek Sejmu.
Obecni w studiu goście komentowali także zapowiedź ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego utworzenia specjalnej rady mającej kontrolować wypowiedzi w poszukiwaniu mowy nienawiści. Szef resortu zaznaczył, że kontrolowane będą także słowa wypowiedziane przez kapłanów w czasie homilii.
Izabela Kozłowska