Komornicy nie są bezkarni
Niedziela, 2 grudnia 2012 (08:26)Komornicy skazani za zaniżanie majątków właścicieli obciążonych długami – tak zakończył się bezprecedensowy proces w Olsztynie, który może w przyszłości ustrzec ludzi przed nadużyciami ze strony wykonawców egzekucji komorniczych.
Sąd Okręgowy w Olsztynie opublikował wyrok, który zapadł 27 listopada w sprawie oskarżonych komornika – Piotra K. i biegłego rzeczoznawcy - Waldemara S. Pierwszy z nich został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 3 lata.
Natomiast wobec drugiego zasądzono 1,5 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 5 lat oraz karę grzywny w wysokości 5000 złotych. Obaj nie dopełnili swoich obowiązków poprzez zaniechanie dążenia do zebrania wszelkich danych, które umożliwiłyby dokładne określenie wartości nieruchomości podlegających licytacji.
Takie zaniżanie wartości majątków odbyło się na niekorzyść ich właścicieli, m.in. Włodzimierza Kazimierza Brzuzy oraz Urszuli i Macieja Rzepeckich.
Prawnicy wskazują na znaczenie tego wyroku, który może uchronić wielu obywateli przed samowolą komorników. Ma to szczególne znaczenie w czasach kryzysu, kiedy gospodarstwom rodzinnym i przedsiębiorcom grozi nędza, a nawet bankructwo.
– Wyrok olsztyńskiego sądu jest bardzo aktualną przestrogą. Dlatego że zbliża się fala różnego rodzaju komorniczych egzekucji nieruchomości. W związku z kryzysem ludzie będą tracić pracę, nie będą mogli spłacić kredytów mieszkaniowych – zauważa mec. Lech Obara, pełnomocnik pokrzywdzonych - oskarżycieli posiłkowych.
Wskazuje, że banki mają obecnie bardzo uproszczony tryb egzekucji swoich należności.
– Jest to bankowy tytuł egzekucyjny, któremu nadaje się klauzulę wykonalności i wtedy dana nieruchomość nadaje się do zajęcia i licytacji. Nie ma tutaj żadnych żmudnych działań. To bardzo szybka procedura – zaznacza prawnik.
Według niego, niesłychanie ważne jest teraz, żeby wycena danego majątku była realna, a nie stanowiła okazji do nadużyć, np. do kupna przez różnych znajomych komornika. - Poza tym osoba, której nieruchomość została wystawiona na licytację, będzie często obciążona długiem do końca życia, który musi spłacać. Więc ten wyrok jest przestrogą dla komorników i rzeczoznawców, że będziemy im patrzeć na ręce – mówi mecenas.
Wyrok olsztyńskiego sądu oznacza, że na stałe oskarżeni nie będą mogli wykonywać swoich zawodów. Jak wskazuje radca prawny, orzeczenie otwiera drogę pokrzywdzonym do dochodzenia odszkodowania od oskarżonych Piotra K. i Waldemara S. za szkodę wywołaną nierzetelnym prowadzeniem postępowania egzekucyjnego.
- Sprawę odszkodowań poprowadzi Kancelaria Radców Prawnych „Lech Obara i Współpracownicy” – zapowiada prawnik.
Czy komornicy z sobie tylko znanych względów mogą tak nieuczciwie postępować jak skazani w olsztyńskim procesie? Możemy tylko domniemywać, czym kierowali się komornicy, sztuczne zaniżając majątek Brzuzy i Rzepeckich.
Jacek Dytkowski