• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Porwano księdza w Nigerii

Czwartek, 29 września 2016 (21:03)

Ksiądz Emmanuel Dim został uprowadzony przez uzbrojonych mężczyzn 26 września w diecezji Nnewi na południu Nigerii – poinformował 28 bm. dyrektor diecezjalnego wydziału ds. informacji ks. Hyginus Aghaulor. Według niego, do zdarzenia doszło ok. godz. 19.00 wieczorem czasu miejscowego na drodze z Nkpologwu do Nimbo w stanie Enugu.

Rzecznik diecezji oznajmił, że trzej księża wracali z miasta Nsukka do Onitshy i Nnewi i wtedy zaatakowali ich uzbrojeni w broń palną pasterze z ludu Fulani. Zablokowali oni drogę samochodowi, żądając, aby wszyscy trzej pasażerowie opuścili go i zaczęli strzelać. Dwaj księża: Jude Chukwuneke i Jude Ezeokan zostali lekko ranni w głowę i nogi, ale zdołali uciec, ks. Dima natomiast napastnicy wywieźli w nieznanym kierunku.

Ksiądz Aghaulor oświadczył również, że porywacze kontaktowali się już z władzami diecezjalnymi, żądając za uwolnienie kapłana 2,5 mln naira (ok. 8 tys. dolarów). Dodał, że Episkopat Nigerii zabronił płacenia jakichkolwiek okupów w przypadku uprowadzeń kapłanów.

Dyrektor wydziału informacji oświadczył ponadto, że w tym samym dniu 26 bm. został uprowadzony jeszcze jeden ksiądz – misjonarz św. Wincentego à Paulo wraz ze swym bratem – na trasie Abudża – Lokoja, ale jego nazwisko nie zostało jeszcze potwierdzone. Poza tym 9 sierpnia 2014 roku porwano innego kapłana – ks. Emmanuela Ugwu, a kilka tygodni temu zamordowano z zimną krwią seminarzystę w Attakwu w stanie Enugu.

– Zaczynamy się zastanawiać, czy księża katoliccy nie stali się grupą ryzyka – podsumował te fakty ks. Aghaulor.

Podkreślił, że ani władze południowych stanów Nigerii, w których dochodziło do tych zbrodni, ani rząd federalny nie robią nic, aby chronić obywateli przed przemocą ze strony pasterzy Fulani.

– Podczas gdy niewinni ludzie pozostawieni są bez ochrony, widzimy, jak wojsko strzeże ropociągów w Delcie Nigru, jak gdyby ropa naftowa miała większą wartość niż osoba – stwierdził z rozgoryczeniem rzecznik diecezji Nnewi. I zapytał retorycznie: – Dlaczego ludność musi być zabijana bez powodu na własnej ziemi?

RP, KAI