Radio Maryja ukochało Prawdę
Sobota, 1 grudnia 2012 (20:38)Podziękowanie o. dr. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja:
Kochani. Kochani księża biskupi, kochani księża, siostry, wszyscy świeccy, ci, którzy nas słuchają albo widzą i słuchają. Zobaczcie, co się dzieje, jak jest komunikacja, jeżeli ludzie ze sobą rozmawiają. Jeżeli szukają prawdy razem, to co się budzi? Budzi się miłość. Ukochanie prawdy, a prawdą jest Pan Bóg i prawdą jest, że ludziom dobrze jest ze sobą, że człowiek nie jest samotną wyspą i razem możemy uczynić wiele. To wszystko jest tylko dlatego, że słuchamy Ducha Świętego, Jego natchnień i idziemy razem. I takie są rezultaty z tych małych bardzo cegiełek. Z tych małych cegiełek dobrej woli, ile można zrobić.
Przykładem jest Radio Maryja i wszystko, co tutaj jest. Przykładem są te kościoły budowane w Polsce, z groszy. A niektórzy mówią, żeby ci księża pazerni oddali to, co zagrabili. Któż to zagrabił? My widzimy, kto zagrabił. I tu nic nie zagrabiamy, tylko dobrzy ludzie są i te grosze, wdowie grosze. Modlitwa cierpiących zwłaszcza, ta dobra wola, modlitwy dzieci, młodzieży, wszystkich ludzi, którzy kochają, którzy odkrywali prawdę. Zobaczcie, co robi, że można tyle godzin wytrzymać, na stojąco, tutaj, w namiotach, wszędzie.
To wszystko jest i za to wszystko dzisiaj dziękujemy Panu Bogu. No, nie wiem, jak dziękować, to tylko dziękować, dziękować, dziękować i cieszyć się, nie patrzeć pesymistycznie w przyszłość. Bo to diabeł podpowiada nam pesymizm.
Zwycięstwo należy do Chrystusa. Pokazuje tu po nas wszystkich, tu po Rodzinie Radia Maryja. Wydawałoby się, że Polacy już są tak rozproszeni, że już nic, a zobaczcie wszędzie.
Trzy tygodnie i dziesięć tysięcy, przynajmniej, ludzi w Rzymie. Widzieliście takie cuda? To jest Miłość. Razem Polacy się zeszli i rzekli, komunikują się i po to są media. Media mają być środkami społecznego komunikowania, rozmawiania. W domu się rozmawia. A Kościół jest domem i Ojczyzna jest domem i trzeba rozmawiać na argumenty. Argument prawdy, dobra i wtedy dobrze będzie. Nie trzeba dogadywać sobie nawzajem, tylko dogadywać się… dla dobra wspólnego. I za to dogadywanie się dziękujemy serdecznie, dziękujemy za dogadywanie się z Panem Bogiem przede wszystkim, za tę modlitwę, i dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni. Naprawdę, no jak dziękować? Zobaczcie, Ojciec Święty Jan Paweł II błogosławił nam tyle razy.
Ojciec Święty Benedykt XVI błogosławi nam. Jak żeśmy podeszli do Ojca Świętego, to powiem wam, przyznam się, że był tak miły, że go złapałem i go przytuliłem. On się wcale nie bronił. A później mamy takie różne zdjęcia z Ojcem Świętym. Ojciec Jacek robił zdjęcia, ma takie swoje zdjęcia jeszcze. I gdy Ojciec Święty pytał się: No i jak, problemy są? Radio Maryja ma problemy? Ja mówię: Ojcze Święty, nasze problemy to nic. Ojciec Święty to ma problemy. Jakie te nasze problemy. No to co jeszcze, no to co? I tak błogosławi raz, drugi, trzeci. A my przynieśliśmy tutaj takie księgi. Nie, pierwsze były pierniki. Najpierw pierniki z Torunia przywieźliśmy. Otworzyli, sekretarz otworzył, Ojciec Święty otworzył i tak się ucieszył, na buzi widać było. Tak, cieszymy się, że ta radość. A wiecie, kto podpowiedział, żeby pierniki zawieźć? Ksiądz biskup nasz…
A później powiedzieliśmy Ojcu Świętemu, że mamy tutaj wpisy tysięcy ludzi, którzy zobowiązali się do modlitwy, do modlitwy cierpienia, i z takim zainteresowaniem poparzył na tę księgę i powiedział: „Dziękuję wam, dziękuję”. Ale ja mówię: „Ojcze Święty, tu są tysiące, miliony Polaków, którzy codziennie modlą się za Ojca Świętego i kochają Ojca Świętego, my naprawdę kochamy Ojca Świętego”. Niezwykle się ucieszył i to było piękne…. A gdy ksiądz biskup przekazał Ojcu Świętemu, że miliony Polaków modlą się za niego, to Ojciec Święty powiedział: „Wielu Polaków to święci”. Tak powiedział Papież Benedykt XVI i to jest zobowiązanie, dla Rodziny Radia Maryja też.
I jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim tu obecnym i obecnym przed radioodbiornikami, wszędzie, na całym świecie. Mówiąc: na całym świecie, to na ręce ojca Jacka, który przyleciał z Toronto, żeby być tu z nami tylko tych parę dni, na ojca Jacka ręce dla wszystkich i w Stanach Zjednoczonych, i w Kanadzie, i za posługę ojca i za posługę ojca Zbigniewa w Chicago, ale ciągle nas jest za mało, także módlcie się o wiele powołań do redemptorystów takich mądrych, dobrych, ale wszędzie, do wszystkich seminariów, ale do redemptorystów też, no bo potrzeba.
W Radiu Maryja pracuje nas tylko 11 razem z uczelnią i jeszcze tych dwóch na drugiej półkuli. Także Bóg zapłać i jeszcze raz wszystkim, a za chwilę oddamy się Matce Bożej. Ale wczoraj było Andrzeja, jest tu dwóch Andrzejów, wielu jest tu Andrzejów, jest tu pan Jaworski, poseł; ale jest tu ks. bp Andrzej Suski, pasterz buduje Kościół duchowy i jest taki jeden Andrzej, który przyleciał z New Jersey, który buduje ten nasz Kościół i dał całą koncepcję. Życzymy wam Bożego błogosławieństwa, życzymy wszystkiego najlepszego, Bożego błogosławieństwa.
(Śpiew: "Życzymy, Życzymy…")
Bóg zapłać serdecznie wszystkim jeszcze raz. Wszystkim księżom biskupom najpierw, trzy razy, biskupi trzy razy, in gremio, upominali się i upominają się o Telewizję Trwam i cisza…. Upomnianą się o lekcję religii w szkole, jeszcze głębsza cisza, a teraz, jak będą nas prowadzić przed sądy i do więzień, to nam przynajmniej błogosławcie. Kochani, dziękujemy za wszystko, za Radio… Ale moim największym marzeniem jest…
Dwa mam marzenia: żeby wszyscy ludzie byli apostołami prawdziwie, wszyscy Polacy. Słuchacze Radia Maryja są w szkole Maryi cały czas w prawdzie i miłości, a miłość to nie jest ciapowatość ani takie sentymenty. Musi być rozumowa miłość, żebyśmy wszyscy obudzili całą Polskę do miłości Pana Boga, do miłości człowieka, do poszanowania się wzajemnego. A drugie moje marzenie to jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Panie prezydencie, za dwa lata mam nadzieję, że będziemy konsekrować tę świątynię, a za dwa lata mam nadzieję, że będą termy skończone w Toruniu. Także tu jeszcze będą przyjeżdżali jeszcze w innych strojach czy z innymi strojami i zdrowie będą sobie tu nabywać. Dziękujemy za to, że miasto Toruń nam nie przeszkadza, nie głaszcze nas, ale jest bardzo merytoryczne, i to jest normalne. Dziękujemy za to, a uczelnię polecam wszystkim.
Oddajmy się Matce Bożej. Zobaczcie, jest nowa korona zrobiona z obrączek małżeńskich i pierścionków. Oddajmy się do Jej dyspozycji. Alleluja i do roboty – takiej apostolskiej.
Maryjo Niepokalana, zawsze Dziewico !
Z wdzięcznością wspominając dzień, w którym oddałem się całkowicie do Twojej dyspozycji, proszę Cię dzisiaj na nowo: posługuj się mną wedle Twojej woli. Uczyń ze mnie posłuszne narzędzie w Twoich dłoniach, o Matko Chrystusa i Matko Kościoła, dla ratowania dusz ludzkich w Ojczyźnie naszej i w całym świecie.
Matko Najświętsza, spraw, bym codziennie ponawiając całkowite oddanie się Tobie, stawał się coraz bardziej Twoją pomocą dla sprawy Chrystusa na ziemi. Amen.
not. MS, MM