Po darze życia wiara stanowi dar największy
Sobota, 1 grudnia 2012 (19:39)Słowo powitania ks. bp. Andrzeja Suskiego, biskupa diecezji toruńskiej, wygłoszone podczas uroczystej Eucharystii z okazji XXI-lecia powstania Radia Maryja
Obchody tego święta wpisują się w Rok Wiary. Ogłaszając Rok Wiary w liście apostolskim "Porta fidei", Ojciec Święty Benedykt XVI napisał: „Pragniemy, aby ten rok rozbudził w każdym wierzącym aspiracje do wyznawania wiary i był nim i z odnowionym przekonaniem, z ufnością i nadzieją”. Pragniemy, aby świadectwo ludzi wierzących było coraz bardziej wiarygodne.
Zwłaszcza w tym roku każdy wierzący powinien ponownie odkryć treść wiary wyznawanej, celebrowanej, przeżywanej i przemodlonej i zastanowić się nad samym aktem wiary. Wiara jako odpowiedź dawana Bogu jest skarbem, który trzeba na nowo odkryć i docenić. To dzięki niej wiemy, kim jesteśmy w oczach Bożych, jaki jest sens, jaka jest wartość naszego życia, dokąd zmierzamy i co jest naszym ostatecznym przeznaczeniem.
Po darze życia wiara stanowi dar największy. Bo nasuwa się pytanie: po co żyć, skoro nie wiadomo co z życiem zrobić? Wiara stoi na straży sumienia, które rozróżnia dobro i zło. Staje obecnie jako kompas wskazujący właściwą drogę, by nie pogubić się na bezdrożach i pustkowiach świata, który dzisiaj usiłuje żyć tak, jakby Bóg nie istniał.
Wiara wyzwala nas od wszystkiego, co pomniejsza nasze człowieczeństwo. Odbarcza od tego, co kładzie się ciężarem i odbiera pokój serca. Uwalnia od grzechu, złych skłonności i nałogów, wprowadzając cudowną krainę wolnych dzieci Bożych. Z wiary rodzi się miłość ku Bogu i ludziom. Ona również budzi nadzieję, że te wartości, które każdy z nas odczytuje w swoim sercu, okażą się prawdziwe i trwałe.
Dlatego kto walczy z wiarą - niszczy człowieka. Kto ośmiesza wiarę i profanuje symbole religijne - rani człowieka. Kto usuwa wiarę z życia społecznego - niszczy jego fundament. Kto ogranicza środki przekazu wiary - uderza w podstawowe prawo do jej wyznawania i prawo do wolności słowa. W tym miejscu nasuwają się słowa Ojca Świętego z listu apostolskiego "Porta fidei". Nie możemy się zgodzić, aby sól zwietrzała, a światło było trzymane pod korcem. Co również oznacza, że Kościół jako całość, a w nim jego pasterze muszą tak jak Chrystus wyruszyć w drogę, aby wyprowadzić ludzi z pustyni ku przestrzeni życia, ku przyjaźni z Synem Bożym, ku Temu, który daje nam życie, pełne życie.
Siostry i bracia, dziękujemy dzisiaj Bogu za Radio Maryja i jego ogromny wkład w budzeniu, umacnianiu i pogłębianiu naszej wiary. Dziękujemy jej w szczególny sposób za katechezę, modlitwy, świadectwa oraz stałą więź z Ojcem Świętym poprzez transmisje, które umożliwiają uczestnictwo w papieskich audiencjach, liturgiach i pielgrzymkach.
Dziękujemy również za niedawną pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja do Rzymu, która była niezwykłym przeżyciem radosnego wyznania wiary przy konfesji św. Piotra pod przewodnictwem najbliższego współpracownika Ojca Świętego kardynała Tarcisio Bertone, sekretarza stanu.
Trwamy, najmilsi, dzisiaj w tej radości wiary w toruńskim sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Tej, która prowadzi nas drogą wiary. Niech droga wiary Matki Bożej, którą głosi Radio Maryja, wyzwala w nas stale pragnienie pójścia tą samą drogą. Niech w tym pomaga nam i wspiera Radio, które nosi Jej święte imię.
Na dziękczynnej Liturgii za Radio Maryja pozdrawiam serdecznie wszystkich zgromadzonych w toruńskim sanktuarium i zjednoczonych z nami na modlitwie w kraju, na obczyźnie za pośrednictwem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Trwajmy, siostry i bracia, razem z Maryją w nauce apostołów i we wspólnocie na łamaniu chleba i modlitwie. Niech nas ożywia jedno serce i jeden duch.
not. AJ