Lewandowski? Zapomnijcie
Piątek, 23 września 2016 (21:05)– Nie oddamy Roberta Lewandowskiego za żadne pieniądze – powiedział trener Bayernu Carlo Ancelotti, dodając, że Polak zostanie w Monachium na kilka najbliższych lat.
Transferowe okienko jest zamknięte, kolejne otworzy się dopiero zimą, ale o Lewandowskim nadal jest głośno. To nie może dziwić, skoro Polak jest jednym z najlepszych piłkarzy świata – i zarazem najbardziej pożądanych przez tych, których stan kasy dorównuje ambicjom i marzeniom. Latem najczęściej łączono go z Realem Madryt. Padały nawet sumy, które miałyby skłonić do przeprowadzki zarówno samego zawodnika, jak i klub. Teraz spekuluje się o kierunku paryskim, czyli milionerach z PSG, gdzie mógłby zostać kimś na miarę Zlatana Ibrahimovicia. Bayern te plotki ucinał zwykle bardzo szybko.
W czwartek niemieckie media doniosły, że Bawarczycy zamierzają złożyć królowi strzelców Bundesligi niezwykle lukratywną ofertę przedłużenia o dwa lata kontraktu ważnego do 2019 roku. Gdyby piłkarz się na to zdecydował – a ponoć strony są bliskie porozumienia – zostałby najlepiej opłacanym zawodnikiem w zespole i całej lidze niemieckiej. Obecnie to miano należy do jego kolegi klubowego Thomasa Muellera, który rocznie inkasuje około 15 milionów euro.
Teraz w sprawie „Lewego” wypowiedział się Ancelotti. Nie jest tajemnicą, że przyjmując ofertę Bayernu, słynny włoski trener postawił konkretny warunek – Polak musi pozostać w drużynie. Zdania nie zmienił, a każdy kolejny mecz utwierdza go w przekonaniu, że Lewandowski jest piłkarzem kompletnym, niezbędnym i niemającym ceny.
– Nie oddam Roberta za żadne pieniądze, zresztą Bayern nigdy nie rozważał nawet pomysłu sprzedania go do innego klubu. Nie odejdzie do Paryża, jestem przekonany, że w ciągu najbliższych pięciu lat, może więcej. Spodziewam się, że wkrótce podpisze z nami nowy kontrakt. Jest w Monachium szczęśliwy, w drużynie ma status gwiazdy, walczy o najwyższe cele – przyznał Włoch.
Piotr Skrobisz