Islamista nadal atakuje świątynie katolickie
Sobota, 17 września 2016 (18:05)Muzułmanin, który 8 września br. podpalił kościół w hiszpańskim miasteczku Fontellas koło Pampeluny, zniszczył kolejne miejsca kultu.
Proboszcz parafii w Ribaforada ks. José Mari Garbayo oznajmił, że w kilka dni po tymczasowym zatrzymaniu marokański islamista zignorował nałożony na niego przez sąd zakaz zbliżania się na 10 metrów do jakichkolwiek uroczystości lub świątyń katolickich.
– Zniszczył kamienny krzyż w starym kościele w Ribaforada, a następnie w kościele parafialnym odciął głowę figurze świętego Bartłomieja – powiedział ks. Garbayo.
Według hiszpańskich mediów, w trakcie śledztwa ustalono, że muzułamanin jest powiązany z jedną z organizacji islamskich, a jego poglądy miały się zradykalizować dopiero w ostatnich miesiącach w następstwie spędzenia urlopu w rodzinnym kraju.
W piątek, 16 września, sąd w Tudeli postanowił tymczasowo aresztować Marokańczyka. Podczas pobytu w więzieniu mężczyzna ma zostać poddany badaniom psychiatrycznym. Prowadzone śledztwo ma też wykazać, czy to on był autorem innych aktów ataku w niektórych parafiach regionu Nawarry, polegających na podkładaniu ognia w świątyniach oraz niszczeniu ksiąg liturgicznych.
Marokański islamista podpalił kościół w Fontellas w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, podkładając ogień pod jej dwie zabytkowe figurki, które spłonęły. Pomimo szybkiej interwencji straży pożarnej również kościół został poważnie uszkodzony. Ujęty na miejscu przyznał się do winy, twierdząc, że swoim działaniem chciał sobie zasłużyć na niebo.
RS, KAI