Dziś w „Naszym Dzienniku”
Jak wspomóc sadownika
Środa, 14 września 2016 (02:22)Wzmocnienie pozycji rolników w relacjach z zakładami przetwórczymi, poszukiwanie nowych rynków zbytu, szybsze reagowanie sadowników na oczekiwania konsumentów – to niektóre ze sposobów poprawy sytuacji producentów owoców, o których dyskutowano wczoraj w Sejmie.
O sytuacji sektora owocowego debatowano podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. Wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski stwierdził, że w ostatnich latach produkcja owoców wzrosła z 2,5 mln ton do 3,5 mln ton i mamy problemy z zagospodarowaniem „nadmiaru bogactwa”. Ponadto tylko 20 proc. rynku jest opanowane przez grupy producenckie, więc siła rolników jest słaba.
Babalski zaznaczył, że „jeśli nie zbilansujemy rynku”, czyli nie będzie równowagi rolników z przetwórniami i dużego eksportu, to problemów sektora owocowego nie uda się zlikwidować. Wiceminister apelował, by rolnicy też wzięli na siebie odpowiedzialność za rynek, bardziej elastycznie reagując na panującą na nim sytuację.
Babalski zapewnił, że resort robi ze swojej strony wiele, aby polepszyć sytuację sadowników. Temu służyć będzie choćby ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji wobec rolników ze strony przemysłu, której pierwsze czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie. Będą również wprowadzone sankcje dla firm, które nie będą chciały zawierać z rolnikami umów pisemnych na odbiór towaru. Zostanie utworzony fundusz stabilizacji dochodów rolniczych, a ponadto resort chce podnieść jakość działań funduszu promocji owoców.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym