• Czwartek, 16 kwietnia 2026

    imieniny: Bernadetty, Julii, Kseni

Był człowiekiem miłosierdzia

Poniedziałek, 12 września 2016 (04:08)

Ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski:

Cieszę się, że ks. Bukowiński został beatyfikowany. To jest ukazanie wielkości kapłana, patrioty, Polaka, który żył i pracował na terenie ZSRR, bohaterstwo tego człowieka. Z drugiej strony jego beatyfikacja ukazuje współudział Kościoła w cierpieniu naszych rodaków na Syberii, w Kazachstanie i w innych republikach sowieckich. Kawał historii Kościoła i Polski. Nie zostawiliśmy tych naszych współbraci samych, troszczyliśmy się nawet poprzez cierpienie, a nieraz i męczeństwo kapłanów. Ks. Bukowiński wprawdzie nie jest męczennikiem, ale jego życie było wielkim świadectwem, także męczeństwa.

Beatyfikacja ks. Bukowińskiego ma miejsce w roku miłosierdzia i na pewno jest dla nas znakiem. Trzeba odczytywać znaki czasu. W tym roku jest nam dany jako przykład: „Bądźcie miłosierni, jak Bóg jest miłosierny”. On tym miłosierdziem dzielił się z innymi. Nic nie miał, ale służył swoim człowieczeństwem, przykładem i poświęceniem. Piękna postać, a dla nas wzór do naśladowania, bo wszyscy święci i błogosławieni są dani nam jako wzory postępowania. 

Ks. Bukowiński może być szczególnym wzorem dla kapłanów, nie tylko jako spowiednik. On jeździł po Syberii, chrzcił, pocieszał, grzebał. Był człowiekiem miłosierdzie, całkowicie oddanym innym.

Ks. Władysława Bukowińskiego spotkałem, gdy przybywał do Krakowa do ks. kard. Karola Wojtyły. Zawsze przychodził do Kardynała, aby się z nim spotkać. Pamiętam, że kiedy przybył ostatni raz i był już bardzo chory i zmęczony, ks. kard. Wojtyła zaproponował mu, by został już w Krakowie. On wtedy bez wahania odpowiedział: „Muszę tam wrócić. Oni potrzebują księdza, potrzebują sakramentów”. Zawsze czuł się Polakiem, księdzem archidiecezji krakowskiej.

Beatyfikacja ks. Bukowińskiego daje nam patrona dla wszystkich wygnańców, więźniów, sybiraków. On nosił to wszystko w swoim życiorysie i sercu. On miał w sobie tragedię narodu polskiego okresu II wojny światowej i czasu, jaki nastąpił po niej. Cierpiał od bolszewików, od reżimu komunistycznego, a nigdy nie dał się zatruć nienawiścią, nie poddał się duchowo.

Bohater. Człowiek-męczennik. Kościół w Polsce, w Krakowie zyskuje kolejnego błogosławionego, a przyczynił się do tego Karol Wojtyła. Felix Cracovia – szczęśliwy Kraków. To chyba jedyne miasto po Rzymie, które ma tylu świętych.

 

Not. MP