• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Dla ratowania Puszczy Białowieskiej

Sobota, 10 września 2016 (10:42)

W tym roku ze względów bezpieczeństwa ścięto i pozostawiono do naturalnego rozkładu w Puszczy Białowieskiej 7 tys. drzew – poinformowały Lasy Państwowe. Resort środowiska dodaje, że wkrótce w puszczy mają ruszyć cięcia sanitarne i nowe nasadzenia.

Ministerstwo Środowiska i leśnicy wyjaśniali, że w ramach walki z masowym występowaniem kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej niezbędne są „zadania ochronne”, rozumiane m.in. jako cięcia sanitarne i nowe nasadzenia drzew.

Lasy Państwowe poinformowały, że do tej pory na terenie trzech wchodzących w skład Puszczy Białowieskiej nadleśnictw – Browsk, Hajnówka i Białowieża – ścięto i pozostawiono do naturalnego rozkładu 7 tys. drzew. Leśnicy tłumaczyli wcześniej, że w pierwszej kolejności będą usuwane drzewa suche, grożące zawaleniem wzdłuż dróg i szlaków turystycznych. Dodawały też, że wzdłuż tras znajduje się ponad 60 tys. martwych świerków.

Ministerstwo poinformowało też, że wkrótce rozpoczną się zapowiedziane w maju cięcia sanitarne i nowe nasadzenia. – W niedługim czasie ruszamy z realizowaniem planu zadań ochronnych na terenie Puszczy Białowieskiej. Będą one prowadzone na dwóch trzecich powierzchni puszczy, czyli na terenie trzech nadleśnictw gospodarczych: Browsk, Hajnówka i Białowieża – powiedział rzecznik MŚ Paweł Mucha.

Zapewnił, że na jednej trzeciej powierzchni puszczy, czyli na tzw. terenach referencyjnych (ponad 17 tys. ha), nie będą prowadzone nowe nasadzenia czy cięcia sanitarne. Według ministerstwa, monitoring tych terenów – do którego MŚ zaprosiło też ekologów – ma dać odpowiedź, która metoda ochrony – czynna czy bierna – lepiej służy środowisku.

Minister Jan Szyszko mówił, że przez decyzje poprzedników, czyli przez „zaniechanie działalności gospodarczej stabilizującej ten układ przyrodniczy” (chodzi o decyzję o zmniejszeniu pozyskania drewna w puszczy) doprowadzono do masowego zamierania drzew, a co za tym idzie –do degradacji cennych dla Unii siedlisk przyrodniczych i gatunków. Cięcia sanitarne i nasadzenia, które – według zapowiedzi – mają ruszyć niebawem, mają zahamować ten proces.

Lasy Państwowe w połowie lipca informowały, że prowadzony przez nie monitoring wskazuje, że gradacja kornika drukarza w drzewostanach świerkowych w Puszczy Białowieskiej nie załamuje się, wręcz przybiera na sile. Jak wyjaśniały, według danych na koniec czerwca od początku br. wskazano ok. 69 tys. zasiedlonych przez kornika świerków. Usunięto 3,3 tys. sztuk, co stanowiło ok. 2 tys. m sześc. drewna z całkowitej liczby 76 tys. m sześc.

Przedsiębiorstwo tłumaczyło, że leśnicy zużyli cały limit możliwego do pozyskania drewna, jaki przewidziano w pierwotnej wersji planu urządzenia lasu (PUL) dla nadleśnictwa Białowieża.

RS, PAP