• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Lewandowski: Chcemy wygrywać

Wtorek, 30 sierpnia 2016 (20:15)

Im chcesz grać wyżej, tym jest ciężej, ale my chcemy wygrywać i awansować na mistrzostwa świata w Rosji – powiedział dziś Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski.

Walkę o awans na mundial w roku 2018 Polacy rozpoczną już w najbliższą niedzielę, od meczu z Kazachstanem w Astanie. Będzie to dla nich pierwsze spotkanie od mistrzostw Europy we Francji, a konkretnie od ćwierćfinałowej potyczki z Portugalią, przegranej w serii rzutów karnych.

– Euro 2016 to dla nas niezapomniane przeżycia, wielkie emocje, ale już historia. Czekają nas kolejne mecze i kolejne wyzwania. Mamy świadomość, że po francuskich mistrzostwach zmienił się sposób postrzegania naszej drużyny. Wszyscy oczekują od nas więcej, a co za tym idzie – zwiększyła się presja i oczekiwania. To nie może dziwić, przecież jesteśmy ćwierćfinalistami wielkiego turnieju. Pod presją nie gra się łatwiej, ale wiemy jak i potrafimy sobie z nią poradzić – powiedział Lewandowski, dodając, że razem z kolegami wierzy, że gra Biało-Czerwonych będzie nie tylko porównywalna z tą z eliminacji do Euro 2016 i samego Euro, ale jeszcze lepsza. Skuteczniejsza.

– Im chcesz grać wyżej, tym jest ciężej, wiemy o tym doskonale. Podobnie jak o tym, że w eliminacjach do mistrzostw świata będzie niewielki margines błędu, bo bezpośredni awans z każdej grupy wywalczy tylko jedna drużyna, najlepsza, z pierwszego miejsca. To spowoduje, że każdy mecz będzie miał ogromne znaczenie i w każdym trzeba będzie walczyć o komplet punktów – przyznał kapitan naszej narodowej drużyny.

Lewandowski nie chciał jednak wprost powiedzieć, czy Polska będzie faworytem swojej grupy eliminacyjnej. Dziś jest najwyżej notowaną drużyną spośród wszystkich ekip z grupy E, czyli wspomnianego Kazachstanu, Danii, Rumunii, Armenii i Czarnogóry.

– Niespecjalnie lubię mówić o faworytach, bo do końca nie wiem, do czego się ustosunkowywać. Czy do miejsca w rankingu, czy do aktualnej formy piłkarzy, czy do wyniku ostatniego bezpośredniego meczu. Tak, w większości spotkań będziemy faworytami, przynajmniej tak określają nas media i kibice. To jednak tylko słowa, my swoją wyższość będziemy musieli udowodnić na murawie. Jeśli chcesz awansować, to musisz być lepszy od rywali – zaznaczył Lewandowski.

Największym wyzwaniem dla Biało-Czerwonych w niedzielnym pojedynku może okazać się jednak murawa. W Astanie przyjdzie im bowiem zagrać na sztucznej.

– Raz grałem na sztucznej, ale z domieszką naturalnej. Mam nadzieję, że ta w Astanie będzie podobna, choć o tym przekonamy się dopiero na miejscu – powiedział „Lewy”.

Piotr Skrobisz