Dramat w Siljanie
Czwartek, 29 listopada 2012 (20:52)Ponad 250 osób zostało rannych w wyniku zamieszek, do których dochodzi od kilku dni w mieście Siljana na północy Tunezji.
Kolejny raz demonstranci starli się z policją. Według informacji pochodzących ze źródeł szpitalnych dziś ranne zostały trzy osoby, zaś wczoraj 250.
Policja użyła gazu łzawiącego do rozpędzenia kilkuset demonstrantów, którzy usiłowali zaatakować posterunek policji. Do starć z policją doszło też w okolicznych miejscowościach.
Demonstranci domagają się dymisji władz prowincji, uwolnienia osób zatrzymanych w związku z różnymi atakami w 2011 i 2012 r., a także pomocy materialnej. Główna tunezyjska centrala związkowa UGTT zaapelowała o kolejną demonstrację w piątek, aby zażądać dymisji gubernatora Ahmeda Mahdżubiego, a także wprowadzenia programu rozwoju gospodarczego regionu.
– Apeluję do mieszkańców regionu o udział w piątek w symbolicznym dwukilometrowym marszu na Tunis – powiedział sekretarz generalny UGTT Nedżib Sebti.
Przedstawiciel rządzącej w Tunezji islamskiej Partii Odrodzenia (Hizb an-Nahda) potępił zamieszki w Siljanie, widząc w nich działanie „kontrrewolucjonistów”.
– Demonstracje przekształciły się w przemoc i ataki na symbole państwa i zdobycze narodu. Naród nie pozwoli w przyszłości wrócić kontrrewolucjonistom – powiedział kierownik biura politycznego tej partii Ameur Larajed.
Kilkudniowe zamieszki w Siljanie są najpoważniejszymi w Tunezji od września, kiedy w starciach przed ambasadą USA w Tunisie podczas protestów przeciwko antyislamskiemu filmowi „Niewinność muzułmanów” zginęły cztery osoby, a co najmniej 40 zostało rannych.
We wtorek Bank Światowy zaaprobował wartą 500 mln dol. pożyczkę dla Tunezji, by pomóc jej w przezwyciężeniu zapaści gospodarczej, w jakiej pogrążyła się dwa lata temu po powstaniu przeciw poprzedniemu reżimowi. Obalony został wówczas, po 23 latach rządów, prezydent Zin el-Abidin Ben Ali.
Fundusze z Banku Światowego mają przyśpieszyć ożywienie gospodarcze w kraju, zasilając sektor finansowy i wspomagając reformy, które mają zasadnicze znaczenie dla wyrównania nierówności społecznych w Tunezji.
IK, PAP