Co dalej z małym ruchem granicznym z Rosją?
Czwartek, 18 sierpnia 2016 (20:29)Kukiz'15 apeluje do rządu o przywrócenie małego ruchu granicznego z Rosją – poinformował w czwartek poseł klubu Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz. Jak ocenił, zawieszenie małego ruchu granicznego w obwodzie kaliningradzkim powoduje poważne straty dla lokalnych przedsiębiorców.
Andruszkiewicz powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, że jego klub apeluje do rządu o przywrócenie małego ruchu granicznego z Federacją Rosyjską.
– Tłumaczenie [przedstawicieli rządu], że mały ruch graniczny jest zamknięty z powodu bezpieczeństwa, w związku z zagrożeniem terrorystycznym, nie do końca nas przekonuje – podkreślił.
Jak mówił, posłowie Kukiz'15 dostają bardzo wiele sygnałów od zaniepokojonych samorządowców oraz przedsiębiorców z woj. warmińsko-mazurskiego.
– Lokalna przedsiębiorczość się zwija w związku z zamknięciem małego ruchu granicznego – przekonywał poseł Kukiz'15.
Zdaniem Andruszkiewicza, dalsze zawieszenie małego ruchu granicznego z Rosją spowoduje straty finansowe dla przedsiębiorców utrzymujących się z turystyki, np. zamykanie hoteli.
– Chcemy ratować lokalną przedsiębiorczość, chcemy wspomóc lokalne samorządy w walce o ponowne przywrócenie małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim – zadeklarował poseł Kukiz'15.
W związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży Polska podjęła decyzję o zawieszeniu od 4 lipca przepisów międzyrządowych umów o małym ruchu granicznym w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium RP mieszkańców strefy przygranicznej Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej. Mały ruch graniczny z Ukrainą przywrócono po zakończeniu ŚDM, w przypadku obwodu kaliningradzkiego Rosji taka decyzja nie zapadła.
W środę wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, pytany o powody utrzymującego się zawieszenia MRG, oświadczył, że nie może powiedzieć o wszystkim, o czym „raportują polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo”.
Podkreślił, że rządowi nie wolno lekceważyć spraw związanych z zagrożeniami bezpieczeństwa.
– Nie wolno też spokojnie patrzeć na rozwój wydarzeń, które mogą doprowadzić do destabilizacji w tym rejonie, na polskiej granicy. Musimy działać profilaktycznie, prewencyjnie i tak trzeba rozumieć to, że mały ruch graniczny dotąd nie został odwieszony – oświadczył wiceminister.
RS, PAP