Komuniści w międzywojennej Warszawie
Czwartek, 29 listopada 2012 (10:22)O wrogiej działalności komunistów przedwojennych, inspirowanych przez sowiecką agenturę, posuwających się do metod terrorystycznych, będzie można się dowiedzieć na konferencji naukowej zorganizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej.
„Komuniści w międzywojennej Warszawie” - tak brzmi tytuł konferencji zorganizowanej przez warszawskie Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN. 4 grudnia 2012 r. w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie o godz. 8.50 rozpocznie się sesja naukowa. Wstęp wolny.
Temat podjęty na konferencji nabiera szczególnego znaczenia w obecnych czasach, gdzie tyle mówi się o zagrożeniu terroryzmem. Można się bowiem na niej dowiedzieć o wywrotowej i antypaństwowej działalności skrajnej lewicy, której nieobce było organizowanie zamachów.
- Pomimo że ramy czasowe tematu wykraczają poza zakres zainteresowań, którymi zajmuje się IPN, zdecydowaliśmy się na tę konferencję, ponieważ działalność Komunistycznej Partii Robotniczej Polski/Komunistycznej Partii Polski na terenie Warszawy jest chyba najmniej znanym odcinkiem w dziejach ruchu komunistycznego w Polsce. Do tej pory nie powstało na ten temat żadne poważne opracowanie lub monografia, a tylko artykuły przyczynkarskie – informuje dr Elżbieta Kowalczyk z IPN.
Według niej, Instytut postanowił prześledzić tę kwestię, ponieważ stanowi ona pewną etiologię i genezę Polskiej Partii Robotniczej, która po II wojnie przejęła władzę w Polsce.
- Tematy poruszane na konferencji będą bardzo różnorodne. Będzie ona przeprowadzona na dwóch płaszczyznach: komuniści wobec państwa polskiego i odwrotnie - państwo wobec komunistów. Zostaną poruszone m.in. takie tematy, jak działalność Centralnego Wydziału Wojskowego oraz Wydziału Wojskowego przy Komitecie Warszawskim KPP i ich działalność, ale także przykładowo wpływy komunistów w środowisku literackim. Będzie również o relacjach komunistów w stosunku do kultury i innych aspektów życia w Warszawie - mówi dr Kowalczyk.
Zwraca uwagę, że działalność KPRP/KPP była w Polsce nielegalna od 1919 r. - Aczkolwiek komuniści próbowali działać również na płaszczyźnie legalnej, np. w związkach zawodowych, organizując w ich ramach tzw. Frakcje Czerwone. Chcieli mieć wpływ i rozeznanie w środowisku robotniczym. Szukali w ten sposób zainteresowania ideologią komunistyczną – zaznacza dr Kowalczyk. Wskazuje, że państwo polskie było wobec komunistów bardzo ostrożne. – Dużą rolę w tej kwestii miała np. Policja Państwowa, która śledziła i inwigilowała KPP – zauważa.
Zdaniem dr. Wojciecha Muszyńskiego, historyka IPN, jednego z uczestników konferencji, charakter KPRP/KPP można określić na kilku poziomach.
- Po pierwsze była to organizacja wroga państwu polskiemu. W dużym stopniu inspirowana przez sowiecki wywiad wojskowy i agentów wpływu – twierdzi dr Muszyński.
Według niego, była to także pewna sekta ideowa, która koncentrowała się na tym, żeby inspirować do działania różne środowiska, nie zawsze wprost komunistyczne. - Polem ich działania była szeroko pojęta „inteligencja postępowa”. Przykładowo Wanda Wasilewska była redaktor naczelną czasopisma „Płomyczek”. W tym periodyku, przeznaczonym przecież dla 10-12-letnich dzieci, wychwalała kołchozy. Jeżeli spojrzymy na to, co robiła, to otrzymamy właśnie przykład tego, w jaki sposób komuniści starali się infekować swoimi ideami społeczeństwo polskie – oznajmia historyk IPN.
Zwraca uwagę, że komuniści trudnili się również terroryzmem. – Najbardziej znaną akcją było wysadzenie w 1923 r. magazynów wojskowych w Cytadeli Warszawskiej. Zginęło tam kilkudziesięciu żołnierzy. Była to wielka strata dla Wojska Polskiego i jeden z najpoważniejszych zamachów terrorystycznych dokonany w Warszawie przed wojną – konkluduje.
JD