Sekrety CIA
Czwartek, 29 listopada 2012 (03:00)Rodzina Franka Olsona pozwała do sądu Centralną Agencję Wywiadowczą USA, oskarżając ją o ukrywanie prawdy o zgonie naukowca w 1953 roku.
Bliscy uczonego podejrzewają, że został zamordowany, gdyż zamierzał ujawnić kryminalne nadużycia Agencji. Olson był pracownikiem laboratorium wojskowego w bazie Fort Derrick w stanie Maryland, w którym prowadzono badania nad bronią chemiczną i biologiczną. W 1953 roku wyjechał służbowo do Europy, gdzie odwiedzał zakłady prowadzące badania nad tego rodzaju bronią. W pozwie, który został skierowany do sądu federalnego w Waszyngtonie, rodzina Olsona twierdzi, że podczas podróży był on świadkiem przesłuchań przez agentów CIA, z których część zakończyła się śmiercią ofiar. O sprawie poinformował dziennik "New York Times".
W czasie brutalnych przesłuchań CIA miała stosować substancje biochemiczne, którymi próbowano kontrolować świadomość przesłuchiwanych. W latach 70., w czasie prowadzonych w Kongresie przez tzw. Komisję Rockefellera dochodzeń w sprawie afery Watergate, ujawniono m.in., że CIA realizowała program o kryptonimie MK-Ultra, w którym eksperymentowano z substancjami kontrolującymi umysł. Olson - według relacji jego bliskich - miał wyrzuty sumienia z tego powodu, gdyż chodziło o substancje, do których produkcji sam się przyczynił, pracując w laboratorium w Fort Derrick.
Kilka miesięcy po podróży do Europy biolog uczestniczył w spotkaniu specjalistów ds. wywiadu z wojska i CIA w Deep Creek Lake w stanie Michigan. Tam podano mu drinka z LSD - narkotykiem wywołującym zaburzenia świadomości. Dziewięć dni później Olson zginął. W czasie śledztwa prowadzonego w latach 70. w sprawie nadużyć CIA Agencja przyznała się do tego i wypłaciła rodzinie Olsona odszkodowanie w wysokości 750 tys. dolarów.
Naukowiec miał wyskoczyć z okna w hotelu w następstwie działania narkotyku, który wywołał u niego stan depresyjny. W latach 90. na żądanie rodziny dokonano ekshumacji jego zwłok i autopsji. Nie stwierdzono jednak definitywnie przyczyny zgonu. Syn zmarłego 59 lat temu naukowca Eric Olson powiedział, że składając pozew, jego rodzina "chce sprawiedliwości" i kwestionuje oficjalną wersję jego śmierci.
PF