Dobry dzień wioślarzy
Poniedziałek, 8 sierpnia 2016 (22:18)Poniedziałek okazał się udanym dniem dla polskich osad wioślarskich biorących udział w olimpijskiej rywalizacji.
Najwięcej powodów do zadowolenia miała czwórka podwójna kobiet w składzie: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Maria Springwald, Joanna Leszczyńska. Panie w repasażu zajęły drugie miejsce, tylko za Holenderkami (minimalnie, o 0,88 sekundy), co dało im pewny awans do finału. Do decydującej rozgrywki dostały się również Chinki i Amerykanki, wcześniej uczyniły to Niemki i Ukrainki – a finału oczekiwać będziemy z nadziejami, bo nasze panie stać na sprawienie miłej niespodzianki. Nawet medalowej.
Na tym dobre wiadomości się oczywiście nie zakończyły. Dwójka podwójna wagi lekkiej w składzie: Weronika Deresz, Martyna Mikołajczak zajęła drugie miejsce w swoim biegu eliminacyjnym – za Kanadyjkami – co dało jej przepustkę do półfinału. Identycznie, w tej samej konkurencji, wypadli Miłosz Jankowski i Artur Mikołajczewski. Drugie miejsce (przegrali jedynie z Francuzami) też oznaczało pewny półfinał. Do tego samego etapu awansowały również siostry Anna i Maria Wierzbowskie, trzecie w eliminacjach dwójki bez sternika.
Z kolei męska ósemka w składzie: Michał Szpakowski, Mikołaj Burda, Krystian Aranowski, Mateusz Wilangowski, Robert Fuchs, Marcin Brzeziński, Zbigniew Schodowski, Piotr Juszczak, Daniel Trojanowski (sternik) zajęła trzecią lokatę w przedbiegu i popłynie w repasażu.
Przypomnijmy, iż kilka naszych załóg pojawiło się na wodzie dziś, choć pierwotnie ich start zaplanowano na niedzielę. Tego dnia wokół olimpijskiego akwenu panowały jednak szalenie trudne warunki, wiał tak mocny wiatr, iż przewracał stoliki i parasole w lokalach znajdujących się w pobliżu toru. Organizatorzy podjęli zatem jedyną słuszną decyzję i przeniesieniu rywalizacji. Zresztą wielu zawodników miało pretensje także o to, iż zmagania odbyły się w sobotę, kiedy też wiało bardzo mocno, co zdaniem części uczestników wypaczało wyniki.
Piotr Skrobisz