• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Niewiarygodne! Phelps po raz 19.

Poniedziałek, 8 sierpnia 2016 (19:05)

19. olimpijskie złoto amerykańskiego pływaka Michaela Phelpsa i sensacyjna porażka lidera rankingu tenisistów Serba Novaka Djokovicia to najważniejsze wydarzenia kolejnego dnia rywalizacji w Rio de Janeiro.

Phelps to najbardziej utytułowany sportowiec wszech czasów. Po igrzyskach w Londynie skończył karierę, ale w „normalnym” życiu nie do końca potrafił się odnaleźć. Pogubił się, miewał problemy z prawem i w końcu postanowił wrócić do tego, co kocha. Pływania. W nocy w Rio dokonał niemożliwego, razem z kolegami triumfując w rywalizacji sztafet 4x100 m stylem dowolnym. Zdobył w ten sposób swój 19. złoty i 23. w ogóle olimpijski medal, a na tym pewnie nie poprzestanie, bo w Brazylii popłynie jeszcze na trzech indywidualnych dystansach.

Nic zatem dziwnego, iż znalazł się w centrum uwagi, ale musiał tą rolą podzielić się z Djokoviciem. Serbski geniusz tenisa przybył do Rio po wymarzony olimpijski tytuł, a tu odpadł już w pierwszej rundzie. Po fascynującym pojedynku przegrał z Argentyńczykiem Juanem Martinem del Potro 6:7 (4-7), 6:7 (2-7), który wrócił do rywalizacji na najwyższym poziomie po wielomiesięcznych problemach zdrowotnych.

Porażka Novaka nie była jedynym niepowodzeniem wielkiego faworyta. Sensacyjną porażkę poniosły bowiem broniące tytułu w deblu siostry Serena i Venus Williams. W pierwszej rundzie uległy Czeszkom Lucie Safarovej i Barborze Strycovej 3:6, 4:6. Żeby było ciekawiej, był to ich 16. wspólny mecz na igrzyskach – pierwszy przegrany.

Wracając na chwilę do pływania. Olimpijski basen zawodnikom i zawodniczkom wyjątkowo służy, w nocy pobili oni na nim aż trzy rekordy świata. Sztuki tej dokonali Amerykanka Katie Ledecky (czasem 3.56,46 min) na 400 m stylem dowolnym, Brytyjczyk Adam Peaty (57,13 s) na 100 m stylem klasycznym) i Szwedka Sarah Sjoestroem (55,48 na 100 m stylem motylkowym). Ciekawostka – wszyscy oni poprawili rekordy własne.

Rekord globu padł również na pomoście. W kategorii 56 kg ustanowił go chiński sztangista Long Qingquan, wynikiem w dwuboju 307 kg.

Rekordową liczbę punktów rzuciły koszykarki reprezentacji USA, które na inaugurację zmagań rozgromiły Senegal 121:56.

Nie obyło się bez wydarzenia rangi historycznej. 25-letnia dżudoczka Majlinda Kelmendi wygrała rywalizację w kategorii 52 kg, zdobywając pierwszy złoty medal olimpijski dla Kosowa.

Na koniec krótko o Polakach – niestety mało budująco. Siatkarze plażowi Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel przegrali z Rosjanami Wiaczesławem Krasilnikowem i Konstantinem Siemienowem 0:2 (14:21, 13:21). W drugiej rundzie odpadli tenisiści stołowi. Jakub Dyjas uległ Rosjaninowi Aleksandrowi Szibajewowi 0:4 (9:11, 8:11, 8:11, 9:11), a Wang Zeng Yi – Słoweńcowi Bojanowi Tokicowi 2:4 (11:9, 9:11, 6:11, 11:9, 5:11, 3:11). Z licznego grona pływaków tylko Kacper Majchrzak przebrnął eliminacje (200 m st. dowolnym), lecz zatrzymał się na półfinale. Na osłodę pozostał mu rekord Polski – 1.46,30 min.

 

 

Piotr Skrobisz