• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Czas na kolejny medal?

Niedziela, 7 sierpnia 2016 (13:03)

Po sobotnim medalu Rafała Majki także dziś liczymy na świetny wynik kolarza, a raczej kolarki, bo w wyścigu ze startu wspólnego pań jedną z kandydatek do olimpijskiego podium w Rio będzie Katarzyna Niewiadoma.

Bywa nazywana „Majką w spódnicy”. Wywodzi się z tego samego klubu (Krakusa Swoszowice), co Rafał Majka, nasz bohater soboty w Rio. Wychował ją ten sam trener (Zbigniew Klęk) i doskonale czuje się w górach, na najtrudniejszych trasach, na których inni padają ze zmęczenia, a ona prze do przodu z niewiarygodną siłą. Ma dopiero 21 lat, już sporo sukcesów na koncie i opinię jednej z najbardziej utalentowanych zawodniczek w świecie.

O olimpijskiej trasie wie wszystko (wyścig pań pobiegnie tą samą, co panów, tylko będzie krótszy). Wie, że jest niesamowicie wyczerpująca, ale podkreśla, iż zdecydowanie bardziej woli taką od płaskiej. Medal? Głośno o nim nie mówiła, by nie nakładać na siebie dodatkowej presji. Tuż przed wylotem do Rio powiedziała jednak „Naszemu Dziennikowi”, iż stojąc na starcie każdego wyścigu, czuje, iż może go wygrać. Panie swą rywalizację rozpoczną o 17.15, a obok Niewiadomej pojadą w nim m.in. Małgorzata Jasińska i Anna Plichta.

Dziś swe pierwsze mecze w Rio rozegrają siatkarze i piłkarze ręczni. Podopieczni Stephane'a Antigi zmierzą się z Egiptem (początek o 20.00) i sprawę powinni załatwić szybko, w trzech setach. Biało-Czerwoni przylecieli na igrzyska z medalowymi nadziejami. Na trzech ostatnich odpadali w ćwierćfinale, teraz mierzą w medal. Złoty.

Dużo trudniejsze zadanie czekać będzie szczypiornistów. Ich rywal, Brazylia, nie zalicza się co prawda do światowej czołówki, ale w ostatnim czasie dokonał widocznego postępu, a poza tym jest gospodarzem, a gospodarzom, jak wiadomo, często pomagają ściany. Nasi będą zatem musieli poradzić sobie nie tylko z przeciwnikami na boisku, ale i kibicami oraz – zapewne – sędziami. Początek ich meczu zaplanowano na 21.40.

Tenisista Jerzy Janowicz zagra w pierwszej rundzie z Luksemburczykiem Gilles'em Muellerem, a w grze podwójnej Paula Kania i Klaudia Jans-Ignacik zmierzą się z Kanadyjkami Eugenie Bouchard i Gabrielą Dabrowski. Oczekujemy dobrych wiadomości, zwłaszcza że po sobocie i porażkach Agnieszki Radwańskiej i Magdy Linette nastroje mamy kiepskie.

W tenisie stołowym Jakub Dyjas, który w 1. rundzie pokonał Paragwajczyka Marcelo Aguirre 4:0 (11:5, 11:9, 11:9, 11:7), zmierzy się z Rosjaninem Aleksandrem Szibajewem. Czy wypadnie lepiej od Li Qian i Katarzyny Grzybowskiej-Franc, które już pożegnały się z turniejem?

W rywalizacji strzelczyń (pistolet pneumatyczny) pojawi się Klaudia Breś, a w jeździectwie Paweł Spisak. Pierwsze mecze rozegrają siatkarze plażowi Kinga Kołosińska i Monika Brzostek oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel.

Na pływalni swej marzenia spróbują spełnić Alicja Tchórz, Kacper Majchrzak, Tomasz Polewka, Jan Świtkowski i Radosław Kawęcki oraz męska sztafeta 4 x 100 m stylem dowolnym.

Eliminacje czekają trzy osady wioślarskie: dwójkę bez sternika kobiet (siostry Anna i Maria Wierzbowskie), dwójkę podwójną wagi lekkiej kobiet (Weronika Deresz – Martyna Mikołajczak) oraz mężczyzn (Miłosz Jankowski i Artur Mikołajczewski).

W kwalifikacjach wystąpią również kajakarze górscy Grzegorz Hedwig (C1) i Maciej Okręglak (K1) oraz gimnastyczka sportowa Katarzyna Jurkowska-Kowalska.

Medale zostaną dziś rozdane w kolarstwie, judo (dwa finały), łucznictwie, skokach do wody, pływaniu (cztery finały), podnoszeniu ciężarów (dwa finały), strzelectwie (dwa finały) oraz szermierce.

Piotr Skrobisz