Trudna sytuacja zesłańców
Środa, 28 listopada 2012 (10:16)Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i Związek Repatriantów Rzeczypospolitej Polskiej (ZRRP) zapraszają na konferencję nt. trudnej sytuacji Polaków w Kazachstanie. Jest to temat o tyle istotny, że w Sejmie przeciągają się w nieskończoność prace nad obywatelskim projektem, który miał umożliwić szybki i skuteczny powrót polskich zesłańców ze Wschodu.
- Konferencja odbędzie się w siedzibie Zarządu Krajowego SWP w Domu Polonii w Warszawie. Dwukrotnie zapowiadano na podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy o powrocie do Rzeczypospolitej Polskiej osób pochodzenia polskiego deportowanych i zesłanych przez władze Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich wyjazd polityków do Kazachstanu na rekonesans. Jednak do tego nie doszło. Zaprosiliśmy zatem na konferencję środowiska polskie z Kazachstanu, które opowiedzą jaka jest sytuacja Polaków – informuje Aleksandra Ślusarek ze Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, prezes ZRRP.
Konferencja pt.: „Sytuacja potomków polskich zesłańców w Kazachstanie, oraz możliwości powrotu do Ojczyzny” odbędzie się 12 grudnia.
Na spotkaniu obecni będą przedstawiciele kazachstańskich środowisk polonijnych oraz repatrianci z całej Polski. Przybędzie m.in. Witalij Święcicki, przewodniczący Związku Polaków w Kazachstanie oraz Aleksander Suchowiecki, przewodniczący Związków Obwodowych Polaków w Kazachstanie.
- Chcemy po prostu wiedzieć, jak wygląda sytuacja naszych rodaków w Kazachstanie, a także co się dzieje w kraju w tym zakresie. Kiedy doczekamy się uchwalenia obywatelskiego projektu ustawy o powrocie do Rzeczypospolitej Polskiej osób pochodzenia polskiego deportowanych i zesłanych przez władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, który umożliwi im powrót? – zastanawia się Ślusarek. Wskazuje, że na mocy układu ryskiego w 1921 r. po wojnie polsko-bolszewickiej, Polsce przywrócono jedynie część pierwotnych ziem i powzięto szereg zobowiązań, wśród których i to dotyczące repatriacji narodowości polskiej na obszar ojczyzny.
- Niestety Polska nie miała na tyle siły, by móc skutecznie upomnieć się o swój Naród. To zobowiązanie państwa pozostało martwe i dopóki nie uda się opracować rzetelnej i sprawiedliwej repatriacji, będzie to pokutować postacią białej plamy na historii Rzeczypospolitej - zaznacza.
Obywatelski projekt ustawy o powrocie deportowanych został poparty ponad 300 tys. głosami Polaków. Rozpatrywano go jeszcze w ubiegłej kadencji Sejmu. Po ostatnich wyborach parlamentarnych, jego procedowanie rozpoczęło się 11 stycznia 2012 r. Wtedy to miało miejsce pierwsze czytanie projektu, po czym dokument skierowano do podkomisji.
Jeden z jej członków - poseł Artur Górski (PiS), zwraca uwagę, że w toku prac udało się w dość krótkim czasie wprowadzić zniesienie obowiązku dobrej znajomości języka polskiego, dla osób ubiegających się o repatriację. Jest to o tyle istotne, ponieważ Polacy, którzy trafili na Syberię w wyniku stalinowskich wywózek w latach 30. XX w. byli pozbawieni polskiego szkolnictwa, które dopiero od niedawna zaczyna tam funkcjonować. Niestety dalsze prace podkomisji powołanej 3 marca 2012 r. przedłużają się.
– Joanna Fabisiak (PO) przewodnicząca podkomisji, zleciła opinie prawne na temat projektu. Wywołało to nasze zdziwienie, ponieważ były już takie ekspertyzy przygotowane w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy ten projekt również był procedowany. W związku z tym prace podkomisji zostały wstrzymane na kilka miesięcy. Czekamy na te ekspertyzy prawne – konkluduje Górski.
Jacek Dytkowski