• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Papież z kluczami do Krakowa

Piątek, 29 lipca 2016 (08:19)

Prezydent Krakowa wręczył wczoraj po południu Papieżowi Franciszkowi symboliczny klucz do miasta. Uroczystość miała miejsce przed rezydencją biskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej. Tam Franciszek wsiadł do tramwaju-krakowiaka, który otrzymał nazwę „Papal Tram” i pojechał na Błonia. 

Kiedy Papież dojechał na Błonia, przesiadł się do samochodu panoramicznego i jeździł pomiędzy sektorami, pozdrawiając młodzież. Zebrani pozdrawiali go oklaskami i okrzykami. Kiedy Franciszek pojawił się na scenie, przywitał go ks. kard. Stanisław Dziwisz. Papieża powitali też przedstawiciele uczestników ŚDM. Franciszek i kardynałowie otrzymali plecak pielgrzyma. Następnie odbyła się część artystyczna, którą rozpoczął „krakowiak”. Zebrani na Błoniach obejrzeli tańce charakterystyczne dla różnych krajów. Papieża witały w procesji z flagami reprezentanci wszystkich kontynentów i państw uczestniczących w wydarzeniu. Nieśli także wizerunki apostołów miłosierdzia ze swoich kontynentów. Następnie młodym zaprezentowano krótką animację: „Młodzi także są zaproszeni do świętości”, w której wymieniano młodych świętych. 

Swoje słowo do młodych skierował Ojciec Święty. Już na samym początku powiedział: – Wreszcie się spotykamy! Dziękuję za to gorące powitanie!

Papież wyraził swoje słowo podziękowania Janowi Pawłowi II za to, „że wymarzył i dał impuls do tych spotkań”. – Towarzyszy nam on z Nieba, gdy widzimy wielu młodych ludzi z tak różnych narodów, kultur, języków, przybyłych jedynie z jednego powodu: aby świętować żywą obecność Jezusa pośród nas – mówił Franciszek.

Zwracając się do młodych, Papież powiedział: – Drodzy młodzi, w tych dniach Polska, ta szlachetna ziemia, przybiera się świątecznie; w tych dniach Polska chce być wiecznie młodym obliczem Miłosierdzia. Na tej ziemi, wraz z wami, a także łącząc się z wieloma młodymi, którzy nie mogą być dziś tutaj, ale towarzyszą nam za pośrednictwem różnych środków przekazu, wszyscy razem uczynimy z tego dnia prawdziwe święto jubileuszowe, z okazji Jubileuszu Miłosierdzia. 

Ojciec Święty wyjaśnił młodym, czym jest serce miłosierne: – Serce miłosierne ma bowiem odwagę, by porzucić wygodę; serce miłosierne potrafi wychodzić na spotkanie innych, potrafi objąć wszystkich. Serce miłosierne potrafi być schronieniem dla tych, którzy nigdy nie mieli domu lub go stracili, potrafi stworzyć atmosferę domu i rodziny dla tych, którzy musieli emigrować, jest zdolne do czułości i współczucia. Serce miłosierne potrafi dzielić swój chleb z głodnym, serce miłosierne otwiera się, aby przyjmować uchodźców oraz imigrantów. Powiedzieć wraz z wami „miłosierdzie”, to powiedzieć: szansa, przyszłość, zaangażowanie, zaufanie, otwartość, gościnność, współczucie, marzenia. Czy umiecie marzyć? Kiedy serce jest otwarte, potrafi marzyć. Wtedy jest w nim miejsce na miłosierdzie. 

Ojciec Święty zaznaczył, że Jezus Chrystus jest tym, który potrafi obdarzyć prawdziwą pasją życia. – Jezus Chrystus jest tym, który nas prowadzi do tego, byśmy nie zadowalali się byle czym i dawali to, co w nas najlepsze; to Jezus Chrystus stawia nam wyzwania, zachęca nas i pomaga nam, by powstawać za każdym razem, kiedy uważamy siebie za przegranych. Jezus Chrystus pomaga nam podnosić wzrok i marzyć o rzeczach wzniosłych. (…) To Jezus Chrystus pobudza nas do podniesienia wzroku i do wzniosłych marzeń – zaznaczył. 

Małgorzata Pabis