Świetna zaliczka Legii
Środa, 27 lipca 2016 (22:52)Piłkarze Legii Warszawa wygrali na wyjeździe 1:0 ze słowackim AS Trencin w pierwszym meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Bohaterami spotkania okazali się Arkadiusz Malarz i Nemanja Nikolić.
Legia pojechała do Żylina z pewnymi obawami. Kilka dni temu opuścił ją Ondrej Duda, w domu, z powodu kontuzji, zostali Guilherme i Adam Hlousek, także jej forma stanowiła niewiadomą. Do tego mecz odbywał się na sztucznej nawierzchni, co – jak tłumaczył trener Besnik Hasi – stanowiło pewien problem.
Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, ale to Legia mogła szybko zdobyć prowadzenie. W 8. minucie, po błędzie gospodarzy, w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Nikolić, lecz uderzył niecelnie. Niewiele zabrakło, aby chwilę później to się zemściło. Martin Sulek strzelił z 16 metrów, lecz Malarz świetną interwencją odbił piłkę. To była pierwsza z wielu znakomitych parad bramkarza mistrzów Polski, najlepszego zawodnika na boisku. Po pół godzinie Jakub Holubek huknął z dystansu, lecz ponownie Malarz wykazał się refleksem i uratował swoją drużynę. Chwilę potem pewnie obronił uderzenie Samuela Kalu. Do przerwy gol nie padł, ale wszystkie statystyki przemawiały za Trencinem: strzałów, sytuacji, posiadania piłki.
Po przerwie niewiele się zmieniło. W 52. minucie Bero znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, jednak ponownie w roli głównej wystąpił Malarz. Po czterech minutach ten sam zawodnik mógł zapytać się bramkarza Legii, w który róg posłać piłkę, stał nieatakowany 5 metrów przed bramkę, lecz uderzył wprost w zawodnika mistrzów Polski ubranego z bluzę z numerem 1.
Legia przetrzymała napór gospodarzy i w odpowiednim momencie wyprowadziła cios nokautujący. W 70. minucie Michał Kucharczyk świetnie wypatrzył Nikolicia, a Węgier raz jeszcze potwierdził, że jest dla warszawian kimś absolutnie bezcennym. Doszedł do piłki i bez mrugnięcia okiem umieścił ją w siatce. 0:1! I taki wynik pozostał do końca. Gospodarze mieli jeszcze okazję do wyrównania, ale w ostatnich fragmentach Malarz obronił uderzenie Kalu. Mistrzowie Polski nie zachwycili, ale – jak mawiał Fernando Santos, trener Portugalii, mistrzów Europy – w najważniejszych meczach nie chodzi o to, by grać pięknie, tylko by wygrywać. A legioniści dziś wygrali, czyniąc bardzo ważny krok na drodze do upragnionej Ligi Mistrzów.
AS Trencin – Legia Warszawa 0:1 (0:0). Bramka: Nemanja Nikolić (70). Żółte kartki: Matus Bero, Samuel Kalu – Michał Kopczyński. Sędzia: Aleksiej Kulbakow (Białoruś). Widzów: 5866.
Legia: Arkadiusz Malarz – Bartosz Bereszyński, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Tomasz Brzyski – Michał Kopczyński, Tomasz Jodłowiec (86. Kasper Hamalainen), Thibault Moulin – Michaił Aleksandrow (89. Łukasz Broź), Nemanja Nikolić (75. Aleksandar Prijović), Michał Kucharczyk.
Piotr Skrobisz