To IS zabijało w kościele
Wtorek, 26 lipca 2016 (20:06)Państwo Islamskie (IS) przyznało się do ataku w kościele w Normandii. Dwaj napastnicy wzięli dzisiaj pięciu zakładników w świątyni, następnie zabili kapłana i ciężko ranili jedną osobę. Prezydent Francji nazwał atak „podłym zamachem terrorystycznym”.
„Dwaj żołnierze Państwa Islamskiego” przeprowadzili atak – poinformowała związana z dżihadystami z IS agencja prasowa Amak. Jak wyjaśniła, atak był odpowiedzią na wezwania Państwa Islamskiego do uderzania w cele w państwach należących do kierowanej przez USA międzynarodowej koalicji walczącej z IS w Syrii i Iraku.
Tuż przed pojawieniem się informacji agencji Amak prezydent Francji François Hollande, który przybył na miejsce tragedii do Saint-Étienne-du-Rouvray pod Rouen, powiedział, że autorami ataku na kościół było „dwóch terrorystów powołujących się na Daesz”; „Daesz” to arabski akronim Państwa Islamskiego.
– Daesz wypowiedział nam wojnę. Musimy walczyć w tej wojnie wszystkimi dostępnymi środkami, ale z poszanowaniem rządów prawa, bo jesteśmy demokracją – podkreślił Hollande w rozmowie z dziennikarzami.
– To katolicy zostali zaatakowani, ale (atak ten) dotyczy wszystkich Francuzów – zaznaczył prezydent, wzywając obywateli do jedności w obliczu terroryzmu. AFP zauważa, że Francja jeszcze nie otrząsnęła się po tragicznym zamachu w Nicei z 14 lipca, w którym zginęły 84 osoby.
Dzisiaj przed południem dwóch napastników uzbrojonych w noże wtargnęło do kościoła w Saint-Étienne-du-Rouvray podczas Mszy św. i wzięło pięciu zakładników. Według portalu, dziennika „Le Figaro” chodziło o księdza, dwie siostry zakonne oraz dwóch wiernych. Jednej z sióstr udało się uciec z kościoła i zawiadomić policję.
Źródło policyjne powiedziało Agencji Reutera, że wygląda na to, iż księdzu poderżnięto gardło. Według przedstawiciela władz cytowanego przez AFP, drugi zakładnik został ciężko ranny; walczy o życie w szpitalu.
Policja otoczyła świątynię, dwaj napastnicy zostali zastrzeleni podczas operacji policyjnej. Cały dramat trwał około 40 minut. Sprawą zajmują się śledczy do spraw terroryzmu.
Do ataku doszło w czasie, gdy we Francji obowiązuje stan wyjątkowy wprowadzony w następstwie zamachów dżihadystycznych z 13 listopada 2015 roku, w których zginęło 130 osób.
RS, PAP