• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Życie ludzkie przeliczane na pieniądze

Wtorek, 27 listopada 2012 (18:18)

Apel do samorządów w sprawie finansowania zapłodnień in vitro z pieniędzy publicznych

Warszawa, 23 listopada 2012 roku

 

To, że stanowienie prawa regulującego zagadnienia bioetyczne rozpoczyna się od kwestii finansowych, jest swoistym przykładem tego, co Jan Paweł II nazywał „materializmem praktycznym”: wszystko, łącznie z ludzkim życiem, można przeliczyć na pieniądze. W imieniu Komisji do Spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski bardzo proszę wszystkich radnych w Polsce, by nie ulegali temu sposobowi myślenia. W problematyce sztucznego zapłodnienia pozaustrojowego in vitro pytanie, kto ma płacić, nie powinno wyprzedzać wielu innych, o wiele bardziej fundamentalnych rozstrzygnięć.

Polski parlament już drugą kadencję stara się odnieść do zasadniczych problemów moralnych w obszarze bioetyki. Chodzi zwłaszcza o sztuczne zapłodnienie pozaustrojowe in vitro. Wobec braku postępów tych prac pojawiają się pomysły, by nie bacząc na to finansować takie procedury z budżetów jednostek samorządu terytorialnego. W praktyce oznacza to przyzwolenie na podejmowanie każdego rodzaju działań, traktowanie powstającego życia jako niewymagającego jakiejkolwiek ochrony.

Nie jest zadaniem Komisji do Spraw Rodziny analizowanie prawnych aspektów dokonywania tego rodzaju wydatków z pieniędzy samorządów. Jednak uzasadnione wydaje się zwrócenie uwagi wszystkich radnych w Polsce na to, iż logikę stanowienia prawa odwraca sytuacja, gdy najpierw przesądza się, jak coś ma być finansowane, nim nie określi się najpierw, czy powinno być dopuszczalne.

Absolutnym minimum w tym zakresie wydaje się przesądzenie kwestii mrożenia ludzkich embrionów. To wyjątkowo problematyczna z moralnego punktu widzenia procedura. Powołana do życia ludzka istota zostaje w sztuczny sposób zatrzymana w swoim rozwoju i skazana na dramatyczne trwanie w stanie zawieszenia, bez jasnej perspektywy swojego dalszego losu, a w praktyce najczęściej skazana na śmierć. W Sejmie od dłuższego czasu oczekuje na rozpatrzenie projekt ustanawiający moratorium na mrożenie ludzkich embrionów do czasu uchwalenia przez parlament całościowej ustawy bioetycznej. Jak się wydaje, poczucie elementarnej logiki stanowienia prawa wymaga, by samorządy wstrzymały się z wkraczaniem w obszar tych zagadnień przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia tej najbardziej doniosłej z praktycznego punktu widzenia sprawy. Jeżeli hierarchia stanowienia praw nie zostanie odwrócona choćby w części, najlepiej byłoby zaczekać z wprowadzaniem rozwiązań samorządowych do czasu, aż swoje obowiązki wypełni prawodawca parlamentarny.

 

ks. Przemysław Drąg

Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin w Warszawie