Erdogan zapowiada dalsze aresztowania
Czwartek, 21 lipca 2016 (11:23)Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział dalsze zatrzymania w następstwie udaremnionego zamachu stanu, do którego doszło w zeszłym tygodniu. Wielu ludzi zostało aresztowanych, ale to jeszcze nie koniec – powiedział w telewizji Al-Dżazira.
Erdogan powiedział, że jego zdaniem za przewrotem mogły stać inne kraje – jednak nie sprecyzował które.
Zaznaczył, że choć nie wiadomo, ile osób wzięło udział w próbie puczu z 15 lipca, to stała za nim mniejszość w siłach zbrojnych, „która chciała przejąć kontrolę nad większością”. Nazwał ją „organizacją terrorystyczną” – to jest sformułowanie używane przez tureckie władze do określenia zwolenników Fethullaha Gulena, którego Erdogan po raz kolejny oskarżył o to, że stał za przewrotem.
– Nie sądzę, że to już koniec naszej walki z organizacją terrorystyczną Gulena – zaznaczył Erdogan. Dalsze zatrzymania – dodał – pozwolą na ustalenie tożsamości kolejnych spiskowców.
Jak podaje Agencja Reutera, do tej pory po piątkowym puczu zawieszono w obowiązkach, zwolniono, zatrzymano, poddano przesłuchaniom lub oskarżono ok. 60 tys. osób – głównie wojskowych, policjantów, sędziów, urzędników i nauczycieli.
Erdogan opowiedział się za oddzieleniem sprawy zapowiadanego wniosku o ekstradycję Gulena z USA od współpracy w bazie lotniczej Incirlik na południowym wschodzie Turcji, skąd Stany Zjednoczone prowadzą naloty na cele Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku. Jednocześnie uznał, że jeśli Amerykanie nie wydadzą Gulena, to popełnią „wielki błąd”. – Przekazujemy im wszystkie dowody – powiedział.
– Musimy być nadal solidarni ze Stanami Zjednoczonymi (...) jesteśmy strategicznymi partnerami – powiedział prezydent, podkreślając silne więzy łączące Turcję i USA.
Żyjący na emigracji w USA Gulen, prowadzący sieć szkół, fundacji i firm w Turcji oraz innych krajach świata, odrzucił oskarżenia Erdogana i potępił przewrót.
RS, PAP