• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Prof. Szyszko odpowiada Brukseli

Środa, 20 lipca 2016 (21:20)

Resort środowiska jest przekonany, że odpowiedzi, jakich udzielił Komisji Europejskiej ws. Puszczy Białowieskiej, okażą się satysfakcjonujące - poinformował na konferencji prasowej minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– Komisja zadała nam pytania i na te pytania udzieliliśmy odpowiedzi. Jesteśmy przekonani, a nawet pewni, że te odpowiedzi będą dla KE satysfakcjonujące i na tym sprawa się zakończy – powiedział prof. Szyszko.

Odniósł się w ten sposób do wezwania, które w połowie czerwca Komisja wysłała do Warszawy. Domaga się w nim usunięcia „uchybienia” i tym samym rozpoczęła procedurę o naruszenie prawa UE przeciw Polsce. Mieliśmy miesiąc na udzielenie odpowiedzi. KE zarzuciła Polsce naruszenie niektórych przepisów dyrektywy siedliskowej (ws. ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej flory i fauny) oraz dyrektywy ptasiej (ws. ochrony dzikiego ptactwa); obie dyrektywy są podstawą europejskiego programu Natura 2000.

Jeśli odpowiedź strony polskiej dla KE (jej treść jest poufna) okazałaby się jednak niesatysfakcjonująca, to – jak zapowiedział szef resortu środowiska – nastąpi „dalsze uściślanie naszych postulatów i ewentualne wyjaśnianie wątpliwości”.

– Finał może być taki – i to może potrwać, że dojdziemy do ostateczności i Polska może być pozwana przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Ja już występowałem przed ETS w sprawie Rospudy, i to się skończyło porażką tych, którzy mnie pozywali – mówił.

Prof. Szyszko podkreślił jednak, że intencją strony polskiej jest aktywna ochrona siedliska ważnego z punktu widzenia Natury 2000, jak i gatunków ważnych z punktu widzenia Natury 2000.

Dzisiejsza konferencja poświęcona była zeszłotygodniowej decyzji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, który zdecydował o pozostawieniu Puszczy Białowieskiej na Liście Światowego Dziedzictwa. Do dyskusji na temat Puszczy Komitet UNESCO powróci w przyszłym roku. Jak podkreślał, obecny na konferencji, wiceszef tego resortu Andrzej Konieczny, decyzja ta została podjęta przez aklamację, mimo że początkowo projekt zakładał co innego.

– Decyzja przyjęta od projektowanej różni się tym, że obiekt światowego dziedzictwa Białowieża Forest nie został skierowany na listę dziedzictwa przyrodniczego w zagrożeniu – mówił Konieczny.

W rozmowie z PAP Konieczny zapowiedział, że resort środowiska do czasu przyszłorocznej sesji Komitetu UNESCO przygotuje plan zarządzania Puszczą Białowieską jako obiektem światowego dziedzictwa.

– Zgodnie z rekomendacjami Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) oraz UNESCO naszym celem jest przygotowanie zintegrowanego planu zarządzania Puszczą Białowieską jako obiektem światowego dziedzictwa. To zadanie, z którego chcemy się wywiązać. Chcemy chronić cenne przyrodniczo z punktu widzenia Wspólnoty siedliska – powiedział wiceminister.

Konieczny ocenił, że kiedy wpisywano Puszczę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2014 r., popełniono kilka błędów. Nie przeprowadzono m.in. konsultacji i analiz na temat tego, jak taki obiekt wpłynie na otoczenie społeczno-gospodarcze wokół Puszczy.

– To było podnoszone m.in. przez IUCN, że nie przygotowano otoczenia społeczno-gospodarczego, nie przeprowadzono konsultacji społecznych ze wszystkimi zainteresowanymi stronami przed wpisaniem obiektu na listę. To zadanie teraz stoi przed nami i rozpoczniemy ten proces konsultacji. Poprzednia ekipa rządowa to zaniedbała w sposób wyraźny, my chcemy to nadrobić – dodał przedstawiciel resortu środowiska.

Konieczny powiedział też PAP, że resort ma stały kontakt z przedstawicielami KE, a „nasza odpowiedź jest obszerna, wyczerpująca i merytoryczna”. Opiera się na trzech filarach: „działalności zgodnie z prawem europejskim i polskim, wiedzy wynikającej z nauki oraz na blisko stuletnim doświadczeniu polskich leśników. Nasze argumenty znalazły całkowite zrozumienie podczas sesji Komitetu UNESCO w Stambule (w ubiegłym tygodniu – PAP). Teraz liczymy, że Komisja także je podzieli” – zaznaczył wiceminister.

Konieczny wskazał ponadto, że w Puszczy Białowieskiej nie rozpoczęły się cięcia sanitarne w ramach zwiększonego limitu pozyskania drewna w Nadleśnictwie Białowieża. Usuwane są za to suche, stanowiące zagrożenie dla ludzi drzewa wzdłuż szlaków turystycznych i dróg.

Zdaniem wiceministra, prowadzenie aktywnej ochrony w Puszczy, zakładającej usuwanie z lasu zaatakowanych przez kornika drzew, jest konieczne, by ratować inne drzewa.

RS, PAP