• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Legia w trzeciej rundzie

Wtorek, 19 lipca 2016 (23:10)

Piłkarze Legii Warszawa pokonali Zrinjski Mostar 2:0 i awansowali do trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Tydzień temu w Bośni i Hercegowinie padł remis 1:1.

Legia była murowanym faworytem dzisiejszego spotkania i na Łazienkowskiej nikt nie wyobrażał sobie, aby mogło się jej przytrafić coś złego. Mimo to początek meczu lekko zaniepokoił. Już po kwadransie z powodu kontuzji boisko musiał bowiem opuścić Guilherme. Brazylijczyk był w tym sezonie wyróżniającym się piłkarzem mistrzów Polski, imponował dynamiką, błyskotliwością. Tydzień temu, w pierwszym meczu z Zrinjskim, rywale kompletnie nie potrafili sobie z nim poradzić, raz za razem uciekali się do fauli i aż pięciu z nich obejrzało przez to żółte kartki.

Oczywiście nawet zejście Guilherme w żaden sposób nie wpłynęło na oczekiwania wobec legionistów. Warszawianie długo nie mogli złapać jednak właściwego rytmu, grając dość chaotycznie i nieporadnie. W 25. min pomógł im Ognjen Todorović. Piłkarz gości dotknął piłki ręką we własnym polu karnym, sytuacja nie była co prawda jednoznaczna, a raczej dość dyskusyjna, ale sędzia zdecydował się wskazać na „wapno”. Po chwili jedenastkę wykorzystał Nemanija Nikolić i mistrzowie Polski objęli prowadzenie. Do przerwy wynik się nie zmienił. Legioniści nie forsowali tempa, a ich rywale nie mieli atutów, by coś zmienić.

W drugiej połowie goście zaatakowali, bo musieli, chcąc myśleć o sprawieniu niespodzianki. I w 60. min powinni wyrównać! Po ładnej akcji niezwykle groźnie uderzył Jasmin Mesanović, a legionistów przed stratą gola w piękny sposób uratował Arkadiusz Malarz. Chwilę potem po raz drugi w roli głównej wystąpił Nikolić, który dynamicznie wpadł w pole karne i pewnym strzałem podwyższył na 2:0. W tym momencie stało się jasne, że Legia awansuje do trzeciej rundy. Goście mogli jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale w 84. min Malarz znów pokazał, że znajduje się w wysokiej formie, kapitalnie broniąc główkę Olivera Petraka.

Legia wygrała 2:0. Nie zachwyciła, gdyby nie Nikolić i Malarz, mogła mieć problemy, ale do trzeciej rundy awansowała zasłużenie. Na pochwały przyjdzie jednak czas, na razie spełniła swój obowiązek, coś, co zrobić musiała. Kolejnego rywala pozna jutro, będzie nim zwycięzca pary AS Trencin – Olimpija Lublana.

Legia Warszawa – Zrinjski Mostar 2:0 (1:0). Bramki: Nemanja Nikolić (28. – karny, 62). Żółte kartki: Igor Lewczuk – Nemanja Bilbija. Sędzia: Nicolas Rainville (Francja). Widzów: 11 tys.

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź, Michał Pazdan, Igor Lewczuk, Adam Hlousek – Michaił Aleksandrow, Guilherme (15. Kasper Hamalainen), Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin, Michał Kucharczyk (84. Tomasz Brzyski) – Nemanja Nikolić (75. Michał Kopczyński).

Zrinjski Mostar: Dalibor Kozic – Mario Baric, Slobodan Jakovljevic, Matija Katanec (45. Anto Radeljic), Pero Stojkic – Ivan Peko, Tomislav Tomic, Oliver Petrak, Nemanja Bilbija (75. Milos Zeravica), Ognjen Todorovic (78. Milos Filipovic) – Jasmin Mesanovic.

Piotr Skrobisz