• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

W Rio bez Rosjan? W ogóle?

Poniedziałek, 18 lipca 2016 (21:00)

Igrzyska w Rio bez reprezentantów Rosji? Wszystkich, nie tylko lekkoatletów? Taki scenariusz staje się coraz bardziej realny po tym, jak Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zarekomendowała go Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu (MKOl).

WADA opublikowała dziś raport, z którego wyłania się przerażający obraz rosyjskiego sportu. Kłamstw, matactw i oszustw, w które zaangażowani byli nie tylko zawodnicy, trenerzy, lekarze, ale i wysoko postawieni działacze oraz państwowe służby. Specjalny, przeszło stustronicowy dokument w tej sprawie przygotował kanadyjski prawnik Richard McLaren. Oto jego najważniejsze tezy w skrócie:

Laboratorium antydopingowe w Moskwie roztaczało parasol ochronny nad rosyjskimi sportowcami stosującymi nielegalne wspomaganie. Opracowało wyjątkowy w światowej skali system podmieniania próbek pobranych od zawodników, który został wykorzystany podczas igrzysk w Soczi w 2014 roku. Dzięki temu oszuści-dopingowicze mogli wystąpić na tej imprezie i zdobywać medale. Wszystkie te działania odbywały się za zgodą, wolą i nadzorem ministerstwa sportu, przy czynnym udziale Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Kilka miesięcy temu były dyrektor laboratorium w Moskwie Grigorij Rodczenkow przyznał, że za przyzwoleniem wysokich państwowych urzędników i ministrów dziesiątki  reprezentantów Rosji wystąpiło w Soczi na dopingu. Rosjanie na tej imprezie zdobyli aż 33 medale, w tym 13 złotych, zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej.

WADA, biorąc to wszystko pod uwagę, zarekomendowała MKOl-owi wykluczenie Rosji z udziału w igrzyskach w Rio. Jak podkreśliła, rosyjskie ministerstwo sportu nadzorowało stosowanie dopingu w 30 dyscyplinach, w tym 20 rozgrywanych na letnich igrzyskach.

Już jutro mogą zapaść pierwsze decyzje w tej sprawie. Thomas Bach, przewodniczący komitetu, przyznał, że treści zawarte w raporcie są „szokujące”. Dodał, że nie zawaha się przed zastosowaniem najbardziej restrykcyjnych kar, co jest zmianą w porównaniu do tego, co mówił wcześniej. Niemiec bronił się bowiem przed odpowiedzialnością zbiorową, starając się raczej ograniczać ją tylko wobec pojedynczych, zamieszanych bezpośrednio osób.

Co więcej, WADA zwróciła się również do FIFA z sugestią, by Komisja Etyki zajęła się działalnością ministra Witalija Mutki oraz przyjrzała się całemu rosyjskiemu futbolowi.

Piotr Skrobisz