Żubry i retorty – atrakcje Bieszczadów
Poniedziałek, 18 lipca 2016 (05:31)Przebywając w wakacje w Bieszczadach, warto odwiedzić Pokazową Zagrodę Żubrów, która jest jedną z największych atrakcji tego regionu Polski. Można też zobaczyć, jak dawniej wypalano węgiel drzewny.
Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Bieszczadzkie”, jeden z dwóch obok kompleksu „Lasy Birczańskie” na Podkarpaciu – to obszar położony na terenie bieszczadzkich nadleśnictw Stuposiany, Lutowiska, Cisna oraz Baligród. Ten cenny przyrodniczo rejon graniczy z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym.
– Leśny Kompleks Promocyjny służy połączeniu w jednym miejscu najważniejszych zadań leśnictwa: produkcji drewna, ochrony przyrody, badań naukowych i edukacji. W tej koncepcji lasy wykorzystywane dziś gospodarczo są też wielką atrakcją przyrodniczą i turystyczną – zauważa Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Charakterystyczne w Leśnym Kompleksie Promocyjnym „Lasy Bieszczadzkie” są ścieżki przyrodnicze i trasy biegowe, wiaty, ale też zagrody pokazowe. Zgromadzone tam dzikie zwierzęta jak chociażby żubry czy bobry można zobaczyć ze specjalnych platform widokowych. Tak jest w przypadku Pokazowej Zagrody Żubrów w Mucznem usytuowanej przy drodze Stuposiany – Tarnawa Niżna, nad potokiem Czerwonym, którą rocznie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy turystów z Polski i z zagranicy. Zgromadzono tam żubry linii białowiesko-kaukaskiej tzw. górskiej, pochodzące ze Szwajcarii i Francji. Po okresie aklimatyzacji zwierzęta te są włączane do bieszczadzkiego stada i mają za zadanie wzbogacenie puli genowej dziko żyjących bieszczadzkich żubrów.
W Mucznem właśnie dobiega końca Budowa Centrum Promocji Leśnictwa, którego zadaniem będzie edukacja ekologiczna społeczeństwa w zakresie problematyki leśnej oraz promocja wielofunkcyjnej i zrównoważonej gospodarki leśnej. Otwarcie obiektu planowane jest jeszcze podczas trwających wakacji.
– Powstanie tu m.in. muzeum, w którym będzie można zobaczyć eksponaty przyrodnicze i pamiątki dotyczące historii leśnictwa. Stąd będą też wyruszały wycieczki w głąb karpackiej puszczy i na połoniny. Ponadto dzięki doświadczonym przewodnikom będzie można poznać tajniki bieszczadzkiej flory i fauny – informuje Edward Marszałek.
– Jeśli ktoś chce wypocząć z dala od wielkomiejskiego zgiełku, to trudno znaleźć lepsze miejsce – dodaje rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Ponadto przebywając w okolicach Mucznego, można się dowiedzieć, jak przed laty wyglądała praca przy wyrębie lasu, a na przykładzie Plenerowego Muzeum Wypału Węgla Drzewnego zobaczyć, jak żyli i pracowali smolarze, jak wygląda barak, w którym mieszkali, mielerz i czym są coraz rzadziej spotykane retorty. Jeszcze kilkanaście lat temu w Bieszczadach funkcjonowało ponad 50 baz wypałowych, które dysponowały ok. 600 retortami. Dzisiaj jest mniej niż 10 tego typu baz z zaledwie ok. 40 retortami. Węgiel z bieszczadzkiego drewna został wyparty przez tańszy z Chin. Pozostała jednak legenda o ludziach pracujących przy wyrębie lasu oraz przy wypalaniu węgla drzewnego.
Mariusz Kamieniecki