• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Kochać Boga i innych w Bogu

Niedziela, 17 lipca 2016 (21:07)

List prowincjała redemptorystów o. Janusza Soka CSsR na uroczystość Najświętszego Odkupiciela.

Uroczystość Najświętszego Odkupiciela

Warszawa, 17 lipca 2016 r.

 

Drodzy Współbracia!

Tegoroczną uroczystość patronalną naszego Zgromadzenia przeżywamy w szczególnym kontekście historyczno-eklezjalnym. Na gruncie Kościoła lokalnego przeżywamy 1050. rocznicę Chrztu Polski. Z pewnością wydarzeniem historycznym także dla naszej Ojczyzny i Kościoła będą Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Wszystko to ma miejsce w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia.

By umieć coraz pełniej i gorliwiej realizować nasz charyzmat, zapatrzeni jesteśmy nieustannie w Najświętszego Odkupiciela i dzieło odkupienia, ciągle na nowo odkrywamy piękno i treść naszego powołania, widząc go w kontekstach, które odczytujemy jako znaki czasu.

Rok Miłosierdzia skłania, by na dzieło Odkupienia spojrzeć w kluczu miłości. Nie da się bowiem właściwie zrozumieć odkupienia, jeśli nie dostrzeże się Bożej miłości objawianej przez Chrystusa. Nie można zrozumieć pragnienia Boga pojednania się z grzesznikami, wprowadzenia ludzi w Boskie życie i rodzinę Bożą, jeśli nie uwzględni się prymatu miłości. Odkupieńcza śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są niczym innym jak przymierzem miłości.

Poprzez miłość przede wszystkim wyraża się bezwarunkowa aprobata. Miłość przyjmuje tego lub to, co kocha. W miłości i przez miłość Bóg w pełni zaakceptował człowieka i świat. Boska miłość, płynąca w stworzeniu i odkupieniu, jest potężniejsza niż śmierć. Jako akt absolutnie wolny miłość nie jest wymuszona i ma w sobie coś nieuzasadnionego. Spotykając miłość, spotykamy tajemnicę.

Działanie motywowane prawdziwą miłością skierowane jest na drugiego i nie liczy się z własnym kosztem. Ta bezinteresowna troska czyni kochających w pewnym sensie bezbronnymi. Wierność miłości, a właściwie wierność Temu, który nas kocha, może okazać się kosztowna, bolesna, a nawet śmiertelna. Chrystus kochał każdego, nawet wrogów, taka miłość uczyniła Go całkowicie bezbronnym.

Miłość nieodłącznie związana jest z pięknem. Piękno pobudza naszą miłość; kochamy to, co piękne – możemy powiedzieć za św. Augustynem. Boskie piękno zmartwychwstałego Pana, Najświętszego Odkupiciela, wzbudza naszą miłość. W przyszłym świecie zobaczymy Boga takiego, jakim jest. Kontemplując nieskończone Boskie piękno, będziemy kochać Boga i innych w Bogu.

Każdy z tych aspektów miłości obecny w tajemnicy Bożego miłosierdzia, obecny w dziejach chrześcijańskiej Polski, niech będzie obecny w naszym pełnym gorliwości posługiwaniu na niwie Obfitego Odkupienia.

o. Janusz Sok CSsR