W duchu św. Jana Pawła II
Sobota, 16 lipca 2016 (04:18)Z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem TChr, wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz inicjatorem i opiekunem Szkoły Bractwa św. Jana Pawła II, rozmawia Rafał Stefaniuk
W Toruniu zakończyła się Pierwsza Letnia Szkoła Bractwa św. Jana Pawła II. Jaki był ten ostatni tydzień, który spędził Ksiądz Profesor z adeptami nauki Karola Wojtyły?
– Owocny. Grupa była złożona, co trzeba bardzo wyraźnie podkreślić. W zdecydowanej większości stanowiły ją osoby dorosłe, choć młodzieży nie zabrakło. To, co jest ciekawe, to to, że „starszaków” tworzyły osoby o różnych zawodach i zainteresowaniach oraz o innym wykształceniu i doświadczeniu społecznym. Cały tydzień poświęciliśmy na pochylanie się nad pewnymi aspektami myśli św. Jana Pawła II. Na początku naszej drogi próbowaliśmy spojrzeć na Papieża jako człowieka, analizując nie tylko jego biografie, ale też posługę słowa czy posługę myślenia jako filozofa. Drugiego dnia podkreślaliśmy znaczenie kapłaństwa w życiu Karola Wojtyły oraz jego posługi biskupiej. Była to osoba wyjątkowo miłująca Kościół. W kolejnym dniu spoglądaliśmy na św. Jana Pawła II jako Polaka i tutaj szczególnie akcentowaliśmy rolę jego pierwszej pielgrzymki do Polski oraz jego nauczanie dziejów ojczystych. Następne rozważania dotyczyły Papieża zatroskanego o miłość, małżeństwo i rodzinę. Ostatnie spotkania dotyczyły świętości Jana Pawła II, zwłaszcza w kontekście jego odejścia do Domu Ojca. Tym wszystkim spotkaniom towarzyszyły krótkie filmy rozmów ze świadkami, które udostępniła nam Telewizja Trwam. Dużo też dyskutowaliśmy. Wymienialiśmy spostrzeżenia, pojawiały się nowe myśli, a przede wszystkim rodziło się wielkie zapotrzebowanie na to, aby kontynuować tę formację, zarówno intelektualną, jak i duchową. Integralnym elementem każdego dnia była Eucharystia w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.
Jak udało się Księdzu Profesorowi rozwiązać kwestię nauki, skoro słuchaczami były osoby w różnym wieku i z różnym wykształceniem?
– Istotą tej kwestii jest samo nauczanie Jana Pawła II. Ono było adresowane do całego Kościoła powszechnego, do ludzi o różnym poziomie wykształcenia i w różnych grupach wiekowych. Chociaż pamiętajmy, że Papież różnicował swoje nauczanie, spotykając się osobno z młodzieżą, z ludźmi chorymi, cierpiącymi, artystami itd. My mogliśmy pozwolić sobie jedynie na ogólne przekazy myśli papieskiej, ale myślę, że one budziły zainteresowanie. To, co było charakterystyczne, to to, że dla młodzieży były to często zupełnie nowe rzeczy i zjawiska. A dla tej części z nas, która była świadkami pontyfikatu Jana Pawła II, to było przypomnienie, które budziło dodatkowe refleksje i potrzebę dzielenia się swoimi wspomnieniami.
Święty Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca 11 lat temu. Część z uczestników Szkoły była wtedy bardzo młodymi ludźmi. Kim dla nich jest święty Papież i ile o nim wiedzą?
– Papież jest dla nich głównie osobą znaną z przekazu rodzinnego i kościelnego. Mimo wszystko jest to osoba odległa. Bardzo współczuję młodym, że nie dane im było uczestniczyć w pontyfikacie św. Jana Pawła II. Z drugiej strony to nasze pokolenie jest pokoleniem niezwykle uprzywilejowanym. W gronie rówieśników podkreślaliśmy, że nasze dojrzewanie odbywało się w rytm jego pontyfikatu. Młodym ludziom św. Jana Pawła II trzeba przybliżyć, więc powinniśmy ukazać im jego żywą postać. Oczywiście nie roszczę sobie pretensji, że to nasze pierwsze spotkanie wniosło znaczące zmiany w tym zakresie, ale mam nadzieję, że jest to rozpoczęcie pewnego kierunku prac i działania.
Jest Ksiądz Profesor wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, a więc w miejscu, gdzie Szkoła Bractwa inauguruje swoją działalność . W roku akademickim czuć w murach tej toruńskiej uczelni ducha św. Jana Pawła II?
– Zdecydowanie tak. Podczas Szkoły jedną z refleksji, która nam towarzyszyła, było pytanie któregoś z uczestników, czy na toruńskiej uczelni wykłada się myśl św. Jana Pawła II. Oczywiście, że ta myśl pulsuje, ale nie w postaci oddzielnego wykładu monograficznego. I tak m.in. w zakresie etyki dziennikarskiej robi to prof. Krystyna Czuba, a filozofii klasycznej prof. Piotr Jaroszyński. Wykłady z historii i politologii są jednocześnie promocją dzieła Jana Pawła II. Ja w swoich wykładach z etyki staram się akcentować personalizm Karola Wojtyły. Cała toruńska uczelnia powstała jako efekt wołania papieskiego o nową ewangelizację, siłą rzeczy jest więc związana w sposób bardzo mocny z ideowym przesłaniem, które Jan Paweł II wypowiedział po raz pierwszy w Nowej Hucie w 1979 r. To wezwanie do nowej ewangelizacji święty Papież ponawiał przez cały swój pontyfikat. Jest więc ta duchowa więź między wszystkimi dziełami powstałymi wokół Radia Maryja.
Nazwa Pierwsza Szkoła Letnia Bractwa św. Jana Pawła II sugeruje, że będą następne. Wiadomo już kiedy?
– Nad tym jeszcze dyskutujemy. Rozważane są dwie opcje, które wymagają decyzji władz uczelni i jednocześnie aprobaty samych uczestników. Jedna jest taka, aby szkoły te odbywały się tak jak tegoroczna, czyli w wymiarze około tygodnia w czasie letnim. Jest też druga idea, aby te spotkania odbywały się co kwartał przez weekend. Być może ta druga opcja będzie realizowana. Podkreślę jednak, że jest to jeszcze na etapie podejmowania decyzji. Mogę zapewnić, że poinformujemy o szczegółach odpowiednio wcześniej, czy to za pośrednictwem Radia Maryja i Telewizji Trwam, czy „Naszego Dziennika”.