Piękna jazda Kwiatkowskiego
Piątek, 15 lipca 2016 (21:53)Kolumbijczyk Fernando Gaviria (Etixx-Quick Step) wygrał w Rzeszowie po finiszu z peletonu czwarty etap Tour de Pologne i umocnił się na pozycji lidera naszego narodowego wyścigu kolarskiego. Najlepszy z Polaków Michał Kwiatkowski (Sky) uplasował się na trzeciej pozycji.
Dzisiejsza próba wiodła z Nowego Sącza do Rzeszowa i liczyła 218 kilometrów. Zanim kolarze wyruszyli, uczcili minutą ciszy ofiary zamachu terrorystycznego w Nicei. Kilka kilometrów po starcie uformowała się pierwsza ucieczka. Znaleźli się w niej Włoch Alessandro De Marchi (BMC) i Belg Jens Keukele (Orica), a po chwili dołączyli do nich m.in. Adam Stachowiak (Verva Activejet), Jarosław Marycz (CCC Sprandi Polkowice), Szymon Rekita (reprezentacja Polski) i Włoch Alessandro Tonelli (Bardiani). W pewnym momencie śmiałkowie wypracowali sobie 7,5-minutową przewagę nad peletonem i wydawało się, że wszystko będzie mogło się zdarzyć. Z czasem jednak zaczęła topnieć, ale uciekinierzy zdążyli rozdzielić między sobą kilka premii. Jedną górską wygrał Marycz, na dwóch był drugi za Stachowiakiem. Na pozostałych dwóch najlepszy okazał się Tonelli, zdobywając w ten sposób koszulkę lidera klasyfikacji górskiej.
Do Rzeszowa, gdzie kolarze pokonali trzy sześciokilometrowe pętle, wjechał już cały peleton. W pewnym momencie pięknie zaatakował Kwiatkowski, wygrał lotny finisz, dzięki czemu zyskał trzy sekundy bonifikaty. Potem zawodnik grupy Sky spadł na dalsze miejsce, ale cały czas zachowywał czujność, szykując siły na ostatnie metry. Trzeba pamiętać, iż jego grupa przeżywała wczoraj bardzo trudne chwile. Z rywalizacji wycofał się Hiszpan Benat Intxausti, a Michał Gołaś i Włoch Elia Viviani ucierpieli w kraksie. Gołaś zwichnął nadgarstek.
Finisz był popisem Gaviria. Kolumbijczyk, który wcześniej był najszybszy w Katowicach i drugi w Warszawie, także w Rzeszowie okazał się najlepszy. Dziś na mecie wyprzedził Słoweńca Lukę Mezgeca (Orica), a Kwiatkowski zajął trzecie miejsce. Polak dzięki temu awansował z dziesiątej na drugą pozycję. Do Gavirii traci 19 sekund. Trzeci, ze stratą 22 sekund, jest Włoch Diego Ulissi (Lampre). – Bardzo cieszę się z dzisiejszego występu, choć muszę przyznać, iż nie czuję się za specjalnie na rowerze i nie znajduję w wybitnej formie – powiedział Kwiatkowski.
Jutro kolarze będą rywalizować na pierwszym górskim etapie z Wieliczki do Zakopanego (225 km).
Piotr Skrobisz