Poprawność polityczna gubi Europę
Piątek, 15 lipca 2016 (20:27)Służby nie raportują podwyższonego zagrożenia terrorystycznego w Polsce – poinformował szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Przypomniał, że po zamachach we Francji i Belgii zwiększono m.in. policyjne patrole. Jak dodał, nie są konieczne kolejne wzmocnienia.
Minister spotkał się z dziennikarzami po posiedzeniu Międzyresortowego Zespołu ds. Zagrożeń Terrorystycznych, który zebrał się w związku z zamachem terrorystycznym w Nicei.
Błaszczak zapewnił, że polskie służby są przygotowane do Światowych Dni Młodzieży. – Odebrałem meldunki złożone przez szefów poszczególnych służb, służby nie raportują podwyższonego zagrożenia. Nie raportują zagrożenia w Polsce. Jesteśmy solidarni z naszymi partnerami z Europy Zachodniej. Nie damy się zastraszyć – powiedział. Dodał, że „wszystkie służby raportują, że jesteśmy przygotowani na przyjęcie pielgrzymów”, którzy przyjadą na ŚDM. Światowe Dni Młodzieży rozpoczną się 26 lipca. Od 27 do 31 lipca będzie w nich brał udział Papież Franciszek.
Szef MSWiA poinformował również, że w czasie ŚDM będzie działał ten sam system dowodzenia, co podczas szczytu NATO w Warszawie. – Są to sprawdzone formuły. Chodzi tu przede wszystkim o koordynację działań, również służb, które są pod nadzorem innych ministrów niż minister spraw wewnętrznych i administracji. Ta formuła bardzo dobrze sprawdziła się w czasie szczytu NATO, nie trzeba dokonywać czy przeprowadzać jakichkolwiek zmian – powiedział minister. Doprecyzował, że w skali ogólnopolskiej jest sztab działający w Centrum Dowodzenia Policji w Legionowie, w którym pracują przedstawiciele wszystkich służb, nie tylko podległych MSWiA. Jego odzwierciedleniem będzie w Krakowie sztab tamtejszej policji i w Katowicach – podsztab.
Błaszczak dopytywany był także przez dziennikarzy, czy w związku z atakiem terrorystycznym w Nicei planowane są zmiany w systemie zabezpieczeń na ŚDM, w tym w lokalizacji czuwania młodzieży z Papieżem Franciszkiem i Mszy św. kończącej ŚDM – obie uroczystości mają się odbyć w Brzegach k. Wieliczki [służby miały początkowo zastrzeżenia do tego miejsca – PAP].
– Organizator postanowił wiele miesięcy temu o tej lokalizacji, lokalizacja nie ma wpływu na zapewnienie bezpieczeństwa. Poczyniono bardzo dużo prac, aby spowodować, że Brzegi będą bezpieczne. Służby nie raportują jakichkolwiek problemów związanych z miejscem – podkreślił Błaszczak.
Zapewnił, że polscy strażnicy graniczni są wyposażeni w sprzęt umożliwiający sprawdzanie on-line baz danych, w których znajdują się osoby podejrzane m.in. o terroryzm. – Wychwytujemy takie osoby, jeżeli one zamierzałyby przekroczyć polską granicę. W tej dziedzinie jesteśmy przygotowani na wszelkie reakcje – powiedział.
Szef MSWiA poinformował, że jeszcze przed ŚDM rząd przyjmie pakiet rozporządzeń wynikających z ustawy o działaniach antyterrorystycznych i wejdą one w życie. – Były już omawiane na posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów, a wiec tak – wejdą przed ŚDM – powiedział. Dopytywany, czy znajdą się one w porządku najbliższego posiedzenia rządu, powiedział, że jest to bardzo prawdopodobne, ale przypomniał, że to nie on ustala porządek obrad.
Odnosząc się do zamachu w Nicei, minister powiedział, że „trzeba wyciągać wnioski z tego, co się dzieje”. – Na zachodzie Europy mamy do czynienia z aktami terrorystycznymi. Kto popełnia te akty terrorystyczne? Ludzie, którzy gotowi są poświęcić własne życie w celu realizacji własnej ideologii. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, bo za chwilę okaże się, że ta poprawność polityczna zgubi Europę. Trzeba rzeczy nazywać po imieniu i wyciągać wnioski – mówił.
– Jakie wnioski zostały wyciągnięte po zamachach terrorystycznych we Francji i w Brukseli? Zorganizowano marsze, malowano kwiatki na chodnikach. W różne kolory, kredkami o kolorach całej tęczy – dla mnie jest to nawiązanie do LGBT. Po zamachach terrorystycznych rozpłakała się pani Mogherini – wysoki komisarz UE [Federica, szefowa unijnej dyplomacji – PAP]. Czy to jest odpowiednia reakcja na to, co wydarzyło się w Brukseli czy w Paryżu? Moim zdaniem nie – powiedział minister.
Podkreślił, że jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo Polski i Polaków. – W związku z tym podejmę wszystkie działania, takie, które zapewnią bezpieczeństwo. Ja nie narażę Polski na zagrożenie i będę w tym konsekwentny – mówił Mariusz Błaszczak.
Minister pytany, jaka powinna być reakcja na zagrożenia, powiedział, że „na pewno nie taka, która oznacza załamywanie rąk i płacz; na pewno nie taka, która oznacza malowanie chodników w kolorowe kwiatki”. Dopytywany, czy „każdy obcy jest potencjalnym terrorystą”, Błaszczak dodał: – Poprawność polityczna, która króluje na zachodzie Europy i ideologia multi-kulti przynosi swoje tragiczne rezultaty.
Błaszczak poinformował również, że już teraz – w związku z zagrożeniem terrorystycznym – w miejscach, gdzie gromadzą się w Polsce ludzie, jest więcej patroli policyjnych i patroli Straży Granicznej. – Tak dzieje się już od wielu miesięcy, od czasu zamachów terrorystycznych w Brukseli. Utrzymaliśmy ten stan, jest również przywrócona kontrola graniczna w strefie Schengen, a więc na granicy polsko-niemieckiej, polsko-czeskiej, polsko-słowackiej. Zawiesiliśmy mały ruch graniczny z obwodem królewieckim oraz z Ukrainą – mówił.
Dodał, że wzmożone w marcu patrole m.in. na dworcach, lotniskach i w centrach handlowych nie będą dodatkowo wzmacniane w związku z czwartkowym atakiem w Nicei. Jego zdaniem, obecne wzmocnienie jest wystarczające. – Zwracamy się też do wszystkich tych, którzy zaobserwują, że dzieje się coś złego, aby informowali o tym funkcjonariuszy policji – zaapelował minister.
Ocenił także, że kontakty polskich służb ze służbami zagranicznymi są satysfakcjonujące.
Do ataku w Nicei doszło podczas obchodów Dnia Bastylii. Ciężarówka wjechała w tłum ludzi, zginęły 84 osoby, a 18 jest w stanie krytycznym. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci. Prezydent Francois Hollande oświadczył, że był to atak o charakterze terrorystycznym.
RS, PAP