• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Na Aleppo wciąż spadają bomby

Czwartek, 14 lipca 2016 (19:54)

Podczas gdy podejmuje się wysiłki, by jak najprędzej wznowić w Genewie negocjacje pokojowe w sprawie Syrii, na Aleppo wciąż spadają bomby. Chaldejski biskup tego syryjskiego miasta zwraca uwagę, że wzmagają się tam ataki walczących, zarówno wojsk rządowych, jak i grup zbrojnych, bo wszyscy chcą pokazać, że są silni. W ostatnich dniach zginęło wielu młodych ludzi, którzy wyszli z domów na obchody święta zakończenia ramadanu. Było 40 zabitych i ok. 250 rannych.

Ks. bp Antoine Audo jest równocześnie przewodniczącym syryjskiej Caritas. Jej siedziba w Aleppo pozostawała zamknięta podczas tych muzułmańskich świąt i z powodu nasilenia walk nie dało jej się na razie otworzyć. Ordynariusz tamtejszych katolików obrządku chaldejskiego tak ocenia sytuację mieszkańców tego miasta:

– To, co pokazuje, jak bardzo ludzie są tym wszystkim zmęczeni, to fakt, że każdy kto może opuszcza miasto. Kiedy idę ulicą, codziennie widzę na ludzkich twarzach biedę, upokorzenie, przede wszystkim dzieci, które śpią na ulicach, same, bez rodziców, bez nikogo. Ta sytuacja wszechobecnego ubóstwa jest naprawdę straszna – powiedział ks. bp Antoine Audo. 

Odniósł się także do przesłania Papieża do Caritas. Za Franciszkiem powtarza, że pokój zapewnią tylko rozmowy, a nie działania wojenne.

- Myślę, że Papież dał bardzo ważne przesłanie, mówiąc do Caritas, że dzisiaj pokój jest możliwy i że nie ma rozwiązania militarnego, ale potrzebne jest rozwiązanie polityczne. Wszystkie strony konfliktu muszą zasiąść do stołu i dyskutując, osiągnąć porozumienie. Bez tego rozwiązania politycznego wojna trwać będzie dalej. Trzeba zapytać: Kto chce ją kontynuować i dlaczego? Na te pytania trzeba znaleźć prawdziwe odpowiedzi – powiedział ks. bp Audo.

Zwrócił też uwagę, że paradoksalnie w tej strasznej sytuacji wojny tamtejszy Kościół organizuje dla grup rodzin i młodzieży tygodniowe spotkania modlitwy i solidarności. W pewnej górskiej miejscowości odbyły się właśnie rekolekcje Jubileuszu Miłosierdzia dla ponad 200 członków Ruchu Focolari z 10 księżmi, była więc okazja do spowiedzi. Teraz w syryjskim mieście Tartus zacznie się spotkanie 175 pracowników Caritas. Planuje się też tygodniowe rekolekcje dla rodzin z ruchu ekip Notre Dame. Udział zgłosiło 150 osób. Zdaniem chaldejskiego hierarchy, pokazuje to, że mimo rozpaczliwej sytuacji przemocy wiara umacnia tych ludzi.

RS, KAI