• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Islamiści z Boko Haram czują się bezkarni

Poniedziałek, 26 listopada 2012 (16:23)

Mieszkańcy Nigerii, szczególnie chrześcijanie, znaleźli się w wielkim niebezpieczeństwie. Islamska sekta Boko Haram czuje się całkowicie bezkarna w swoich działaniach wymierzonych przeciwko wyznawcom innych religii niż Mahometa.

- Naprawdę niepokojące jest to, że członkowie Boko Haram po przeprowadzaniu ataków czują się pewni swojego sukcesu. To jest nieprawdopodobne, gdyż policja i wojsko, które mają chronić ludność cywilną, także padają ofiarami ataków sekty.

Jesteśmy w naprawdę wielkim kłopocie – powiedział agencji Fides ks. abp Ignatius Ayau Kaigama, metropolita Jos oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Nigerii. W ten sposób skomentował on wczorajsze zamachy przeprowadzone na protestancki kościół św. Andrzeja znajdujący się na terenie wojskowych koszar w Jaji w stanie Kaduna na północy Nigerii. W wyniku dwóch ataków przeprowadzonych za pomocą samochodów-pułapek śmierć poniosło co najmniej 11 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Ksiądz arcybiskup wyjaśnił, że właśnie powrócił z Watykanu z konsystorza, w którym brał udział. Pierwszą jego reakcją na informacje o zamachu na protestancki kościół mieszczący się na wojskowym terenie były myśli, że członkowie Boko Haram stali się bardziej śmiali w swoich działaniach.

- Ci przestępcy stają się coraz bardziej śmiali. Zaczęli od atakowania niewinnych wiernych w ich kościołach, aby doprowadzić do wojny wewnątrz establishmentu wojskowego. W ten sposób chcą pokazać swój wysoki poziom doświadczenia w popełnianiu zbrodni oraz wysoki poziom organizacji, który osiągnęli – podkreślił ks. abp Kaigama.

Jak informuje agencja Fides, powołując się na nigeryjską prasę, dziś rano doszło do zamachu w Abudży (ang. Abuja) – stolicy Nigerii, gdzie zostały przeprowadzone ataki na teren jednostki specjalnej policji, która zajmuje się ściganiem zbrodniarzy z sekty Boko Haram.

IK