Warto oszczędzać
Środa, 6 lipca 2016 (03:28)Przed osobami, które chciałyby oszczędzać, pojawiają się dwa główne problemy: niechęć do wyrzeczeń związanych z oszczędzaniem oraz brak wiedzy o sposobach oszczędzania.
Nie odkładamy, bo wolelibyśmy coś sobie kupić od ręki, nawet jeśli nabywane artykuły nie są nam aż tak bardzo potrzebne. Nie wiemy też, że mniej będziemy odczuwali wspomniane wyrzeczenia, jeśli skorzystamy z pomocy banku.
Bezbolesne autooszczędzanie
Autooszczędzanie to funkcja, w którą wyposażone są m.in. konta osobiste PKO Banku Polskiego. Pozwala odkładać drobne kwoty przy płatnościach z konta osobistego. Mechanizm może być powiązany z kartą płatniczą wydaną do konta lub przelewami czy płatnościami mobilnymi. Jak to działa? Każda transakcja, którą wykonujemy na przykład kartą płatniczą, jest zaokrąglana w górę. Jeśli wybierzemy zaokrąglenie do pełnej złotówki, to z naszego konta zamiast np. 10,40 zł zostanie pobrane 11 zł. Na rachunku za zakupy będzie oczywiście widniała prawidłowa kwota, a bank przekaże zaokrąglenie na odrębny rachunek. Można też wybrać inne opcje. Na przykład ustalić, by od każdej transakcji bank pobierał stałą kwotę 1 czy 2 zł lub określony procent.
Oszczędzanie ze znieczuleniem
Bardziej zaawansowane formy oszczędzania zapewniają nam programy budowania kapitału. Polegają one na comiesięcznym odkładaniu na rachunek bankowy konkretnej kwoty (już od 100 do 500 zł) przez określony dla danego programu – np. kapitał na emeryturę, na marzenia, własny kąt i na dziecko – czas. Oszczędności są oprocentowane według stopy rynkowej, a za systematyczność bank dodatkowo wypłaca regularnie premie odsetkowe.
Ta forma oszczędzania może być też bezbolesna. Wystarczy, że włączymy „znieczulenie” w postaci zlecenia stałego na koncie osobistym, z którego będziemy budować nasz kapitał. Środki określonego dnia miesiąca automatycznie będą przelewane na rachunek programu budowania kapitału, a gdy nadejdzie koniec okresu lokaty, będziemy mile zaskoczeni wysokością zebranej kwoty.
Piotr Tomczyk
Michał Ziętal, starszy specjalista w Departamencie Produktów Inwestycyjnych i Ubezpieczeniowych, PKO Bank Polski:
Ostateczna wartość zgromadzonych przez nas środków będzie zależała od wysokości wpłacanych przez lata kwot, stopy zwrotu, którą uzyskamy, i długości okresu oszczędzania. Pierwsze dwa czynniki możemy modyfikować na bieżąco, np. odkładając więcej lub stosując rozwiązania bardziej efektywne podatkowo i kosztowo w celu poprawienia stopy zwrotu. Nie możemy jedynie nadrobić minionego czasu, kiedy nie oszczędzaliśmy wcale. Dlatego nie warto zwlekać z decyzją. Dużo łatwiej jest odkładać mniejszą część naszych zarobków przez dłuższy czas, poczynając od rozpoczęcia pracy zawodowej, niż znacznie większą część w późniejszym okresie.
Już po kilku miesiącach poczujemy satysfakcję wynikającą z posiadania coraz większej poduszki finansowej, która umożliwia bezstresowe stawienie czoła takim „niespodziankom” jak np. konieczność wymiany zepsutej pralki. A im dłużej będziemy oszczędzać i im większą kwotę zgromadzimy, tym spokój ducha będzie większy. Osiągnięte efekty dadzą nam motywację do dalszego działania, a śnieżna kula naszych oszczędności raz puszczona w ruch z roku na rok będzie coraz większa.
Piotr Tomczyk
