• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

Obrona cywilna - tylko na papierze

Wtorek, 19 czerwca 2012 (13:13)

Obrona cywilna funkcjonuje w Polsce tylko na papierze – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Jak zauważa w najnowszym raporcie Izba, obrona ta nie jest przygotowana do wykonywania żadnego ze stawianych przed nią zadań.

Z raportu NIK wynika, że w przypadku wystąpienia klęski żywiołowej obrona cywilna nie jest w stanie przyłączyć się do sprawnego usuwania jej skutków. Podczas wojny – zaznaczają kontrolerzy - nie ochroni ludności cywilnej ani krytycznie ważnych obiektów. Dodatkowo NIK ostrzega, że w magazynach zalegają zużyte maski przeciwgazowe i sygnalizatory promieniowania z lat siedemdziesiątych.

Kontrolą objęto lata 2009-2011 (do 31 października). Izba sprawdziła ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej, 7 urzędów wojewódzkich, 7 starostw powiatowych i 14 urzędów gmin.

Tylko w połowie ze skontrolowanych gmin działały struktury obrony cywilnej (oc). Jak wyjaśnia NIK, w pozostałych albo w ogóle ich nie powołano (Gąbin, Starogard Gdański, Goczałkowice-Zdrój), albo istniały tylko na papierze (Puchaczów, Przeworno, Borów). Kontrolerzy podkreślają, że żadna z gmin nie finansowała z własnych środków działalności oc. Dziewięć gmin, pomimo dotacji z budżetu województwa, nie unowocześniło sprzętu niezbędnego do wykonywania przez obronę cywilną podstawowych zadań. Kontrolerzy natknęli się w magazynach na wyposażenie z lat 70. ubiegłego stulecia: zużyte maski przeciwgazowe, przestarzałe przyrządy rozpoznania chemicznego, leciwe sygnalizatory promieniowania. „Z tego rodzaju sprzętem ochrona cywilna nie jest w stanie wywiązać się ze swoich podstawowych zadań w przypadku wystąpienia zagrożenia” – ocenia NIK.

Prawie wszystkie skontrolowane gminy – podkreśla Izba - zaniedbały obowiązek organizowania szkoleń w zakresie powszechnej samoobrony dla ludności cywilnej. Z raportu wynika, że „Polacy nie wiedzą, jak się zachować w przypadku zagrożenia lub klęski żywiołowej, nie mają umiejętności umożliwiających im przeżycie w sytuacji ekstremalnej”. W wyniku kontroli okazało się, że w większości gmin opracowała plany obrony cywilnej, lecz sześć z nich nie spełniało wymogów określonych przez szefa Obrony Cywilnej Kraju (OCK - osoba pełniąca tę funkcję zajmowała w tym czasie równocześnie stanowisko komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej).

NIK podnosi, że w okresie objętym kontrolą szef MSWiA nie wyegzekwował od szefa OCK danych dotyczących aktualnego stanu organizacyjnego oraz funkcjonowania obrony cywilnej.

„Minister zaniedbał wszystkie swoje prawne obowiązki dotyczące nadzoru nad obroną cywilną. Ponadto do tej pory nie zakończył prac nad rozpoczętym w 2006 r. projektem ustawy, która kompleksowo uregulowałaby organizację oc i dostosowała przepisy do obecnej sytuacji i infrastruktury Polski” – informuje w raporcie NIK. Jak podkreślają kontrolerzy, obowiązujące normy prawne, mające swe źródło w ustawie z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP, nie zapewniają możliwości skutecznego koordynowania i realizacji działań związanych z ochroną ludności. „Wielokrotnie zmieniane i uzupełniane przepisy wprowadzają chaos kompetencyjny, powielają inne akty prawne, a nawet się wykluczają" – zaznacza NIK.

Z raportu wynika, że minister otrzymał tylko jedną kompleksową informację na ten temat dotyczącą roku 2008. Według Izby, w kolejnych latach MSWiA nie występowało o takie informacje. W latach 2009-2011 minister nie wyegzekwował również od szefa OCK przedłożenia mu do akceptacji oceny przygotowań w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej. Według kontrolerów praca szefa Obrony Cywilnej Kraju polegała głównie na wydawaniu co rok wytycznych w dziedzinie obrony cywilnej. Podległe mu jednostki nie były jednak kontrolowane, czy zalecenia te realizują.

NIK twierdzi, że szef OCK nie określił założeń do planów obrony cywilnej województw, powiatów, gmin i przedsiębiorców. Plany opracowane przez szefów obrony cywilnej województw, powiatów i gmin były niekompletne oraz zawierały rozwiązania nieaktualne.

Aż 29 proc. kontrolowanych szefów obrony cywilnej województw, powiatów i gmin w ogóle nie powołało na swoim terenie formacji obrony cywilnej. Niektórzy nie ustalili wykazu podmiotów przewidzianych do prowadzenia działań w zakresie obrony cywilnej. Stwierdzono, że 13 kontrolowanych szefów (46 proc.) nie ustaliło takich wykazów. Nie realizowali też obowiązku szkolenia ludności cywilnej.

Iza Kozłowska