Gdańsk solidarny z Telewizją Trwam
Poniedziałek, 26 listopada 2012 (02:04)Donośny głos protestu przeciw dyskryminacji Telewizji Trwam i niszczeniu wolnych mediów w Polsce popłynął z Gdańska. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przeszło w Marszu z bazyliki św. Brygidy, sanktuarium "Solidarności", pod pomnik Poległych Stoczniowców.
Na ziemi, gdzie narodziła się "Solidarność", gdzie początek miała realizacja polskiego marzenia o wolności, o godnym życiu i dobrej przyszłości dla nowych pokoleń Polaków, mieszkańcy miast Pomorza znów upominali się o swoje prawa. W sobotę ulicami Gdańska przeszedł wielki Marsz w obronie Telewizji Trwam i wolności mediów: "Powstań, Polsko, skrusz kajdany!".
- Przychodzimy, pragnąc miłości, solidarności, ale również z zewnątrz wielorako zniewoleni. Zniewoleni bardzo mocno działaniami w świecie i w naszej Ojczyźnie, działaniami antyrodzinnymi. Działaniami wbrew naturze człowieka. Wbrew prawu naturalnemu - mówił o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, który wygłosił homilię w czasie Mszy św. rozpoczynającej Marsz. - Teraz w szkołach coraz mniej uczą o najnowszej historii Polski. Chcą, żeby następne pokolenia inaczej myślały, chcą zmienić mentalność Polaków. Naród, który nie pamięta przeszłości, nie ma przyszłości i chyba o to chodzi - przestrzegał dyrektor Radia Maryja. Eucharystii w bazylice św. Brygidy w Gdańsku, legendarnej świątyni, która w stolicy Wybrzeża gromadziła Polaków w trudnych i przełomowych wydarzeniach w historii Polski, przewodniczył proboszcz gdańskiej parafii ks. kanonik Ludwik Kowalski.
Gdańszczanie i mieszkańcy innych miast Pomorza, którzy przyszli na Marsz, to także ci, którzy przed laty walczyli o wolność Ojczyzny. - Od początku walczyłem o tę wolność, od 1980 roku. Przychodziłem tutaj zawsze, kiedy wołaliśmy o wolność w czasie stanu wojennego, pełną wolność. Dziś jestem już na emeryturze, ale ten cel się nie zmienił - mówi Wacław Stankiewicz ze Stoczni Gdańskiej. - To, co jest najważniejsze, to wytrwałość - podkreśla. - Dziś część społeczeństwa, która głośno opowiada się za wolnością, jest lekceważona, ale przetrwamy to - dodaje pan Wacław.
Mówiąc o zniewoleniach, jakich doświadcza nasza Ojczyzna, o. dr Tadeusz Rydzyk zwrócił uwagę na problemy, które szczególnie dziś nas dotykają. Bezrobocie, brak perspektyw dla młodych ludzi, wiążąca się z tym emigracja, deptanie godności i życia człowieka poprzez propozycje praw sprzecznych z prawem naturalnym to dramatyczny obraz naszych czasów. Dyrektor Radia Maryja wskazał również, że niepokoić muszą ataki na Kościół katolicki i nienawiść do niego, dyskryminacja katolików. - Przychodzimy dziś dyskryminowani, chociażby nieprzyznaniem tylko jednego miejsca na tzw. multipleksie dla telewizji niezależnej, katolickiej, dla ogromnej większości Polaków i katolików w naszej Ojczyźnie. To jest nienormalne, jesteśmy w następnej niewoli - mówił dyrektor Radia Maryja. Telewizja Trwam jest dyskryminowana przez organy państwowe mimo prawie 2,5-milionowego sprzeciwu społecznego.
Marsz w Gdańsku zakończył się w miejscu bardzo znaczącym - na placu Solidarności przy gdańskim pomniku Poległych Stoczniowców.
Agnieszka Gracz Gdańsk