• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Górnicy powierzyli się Matce

Niedziela, 25 listopada 2012 (21:35)

Ponad trzy tysiące górników z całej Polski modliło się wspólnie przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej podczas 22. Pielgrzymki Górników. Pielgrzymka tradycyjnie odbywa się przed Barbórką, czyli świętem górniczym obchodzonym 4 grudnia - w dniu wspomnienia św. Barbary.

- Modlimy się przede wszystkim o bezpieczną pracę, o utrzymanie miejsc pracy, o rozwój polskiego górnictwa. Ale bezpieczna praca jest najważniejsza – powiedział Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Dodał, że uczestnicy pielgrzymki modlili się także za tych, którzy odeszli na „wieczną szychtę”. - Myślę, że sytuacja w górnictwie jest już klarowna, teraz górnictwo powinno się rozwijać. Żeby rząd nam nie przeszkadzał, to damy radę. Żebyśmy nie tylko my mieli miejsca pracy, ale również nasi synowie, nasze córki. (…) Do Polski importujemy już prawie 14 milionów ton węgla, utraciliśmy rynki pracy w Polsce i za granicą. A to są konkretne miejsca pracy i to nie tylko górników, bo liczy się, tak jak w całej Europie, że za każde utracone miejsce pracy w przemyśle, to są cztery miejsca pracy w usługach – podkreślił Grajcarek.

Organizatorem pielgrzymki jest Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”. Udział w niej wzięło ponad 3 tys. osób. Obecni byli górnicy nie tylko węgla kamiennego, ale także brunatnego, rud cynku i ołowiu, siarki oraz ropy naftowej. Przybyły rodziny górnicze, emeryci i renciści.

Spotkanie rozpoczęło się nieopodal Jasnej Góry, przy kościele pw. św. Barbary, patronki górników. Tam zebraną brać górniczą powitał o. Ryszard Bortkiewicz, proboszcz paulińskiej parafii pw. św. Barbary. Następnie pielgrzymi wraz z pocztami sztandarowymi wyruszyli do jasnogórskiego sanktuarium. Przy pomniku Prymasa Tysiąclecia delegacje górników złożyły kwiaty. Kolejnym punktem pielgrzymki była Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich. 

W samo południe w kaplicy Matki Bożej rozpoczęła się Msza św., która była centralnym punktem pielgrzymki. Eucharystii przewodniczył ks. bp Jan Kopiec, biskup diecezji gliwickiej, a koncelebrowali ją m.in.: ks. prałat Bernard Czernecki, kapelan SGiE, o. Jan Zinówko, paulin i były górnik, oraz księża kapelani górników: ks. prałat Andrzej Paździutko, ks. prałat Jan Żak i ks. Grzegorz Dymek.

- Górnik to człowiek o twardych dłoniach, ale o szlachetnym sercu. (…) W naszym trudnym dziś jesteśmy u Ciebie, nasza Matko i Królowo, bo gdzież ma pójść człowiek, jak nie do Matki po opiekę, wsparcie i nadzieję. Zwracamy się też do naszej patronki: "Święta Barbaro, chroń nas, broń nas" – powiedział w przywitaniu paulin o. Jan Zinówko.

- Dzisiaj w sposób szczególny gromadzimy się na modlitwie, aby razem z wszystkimi, którzy złączeni są swoją ciężką pracą górnika na wielu różnych odcinkach, bo jak słyszeliśmy, to i górnicy węgla kamiennego i brunatnego, górnicy cynku i ołowiu, i soli, i gazu, i ropy naftowej, i wszystkich innych kopalin. Zdajemy sobie sprawę, że to wspólna odpowiedzialność człowieka, który zdolny jest, by wnikać w skarby, który Bóg nam przedstawił i pozostawił do naszej dyspozycji, abyśmy sobie życie mogli czynić coraz bardziej cywilizowanym i łatwiejszym – zaznaczył w homilii ks. bp Kopiec.

- Każdy z nas to docenia i myślę, że należy się to słowo ogromnej wdzięczności za podjęcie takiej niełatwej pracy, takiego wysiłku, z którym nie potrafimy na co dzień wszyscy razem się uporać, ale są nasi bracia, którzy potrafią wejść z poczuciem głębokiego związku z dobrem wspólnym, któremu służą, i za które należy im się poczucie naszej solidarności i naszej więzi duchowej – zaznaczył ksiądz biskup.

Kapelan SGiE ks. prałat Bernard Czernecki na zakończenie Eucharystii powiedział: "Przyszliśmy tu, żeby powtórzyć naszej Matce i Królowej: jestem przy Tobie, pamiętam, jestem przy Tobie, czuwam".

- Właśnie to słowo "czuwam" jest dla górnika tak bardzo drogie, wyjęte spod serca, dla górnika pracującego pod ziemią. Górnik potrzebuje mocy z Nieba, by godnie żyć, musi czuwać, zjeżdża do kopalni, tak jak tu przyszedł do tej kaplicy, bo każdy jego dzień, każdy jego zjazd może być dniem ostatnim – zaznaczył ks. Czernecki.

Na zakończenie Mszy św. nastąpiło zawierzenie braci górniczej oraz górniczych rodzin Matce Bożej Częstochowskiej.

IK