Megahit w Saint-Denis
Poniedziałek, 27 czerwca 2016 (12:33)Dziś po południu w Saint-Denis rozegrany zostanie pierwszy megahit Euro 2016. W 1/8 finału zmierzą się ze sobą Włosi z Hiszpanami, a więc finaliści poprzednich mistrzostw Europy, które odbyły się w Polsce i na Ukrainie.
Wtedy, w 2012 roku, w najważniejszym meczu lepsi okazali się Hiszpanie, którzy wygrali bardzo wysoko – 4:0. Czy teraz również udokumentują swoją wyższość, czy może Italii uda się rewanż?
Fazę grupową obie drużyny przeszły w bardzo podobnym stylu. Hiszpanie pokonali 1:0 Czechy i 3:0 Turcję oraz przegrali 1:2 z Chorwacją. Z kolei Włosi po zwycięstwach 2:0 z Belgią i 1:0 ze Szwecją byli już pewni awansu i pierwszego miejsca w tabeli, zatem w spotkaniu kolejnym, z Irlandią, wystawili do boju rezerwy. Przegrali 0:1. Co ciekawe, Vicente del Bosque, trener mistrzów Europy, w każdym z trzech do tej pory rozegranych spotkań posyłał na boisko tę samą jedenastkę.
Szanse obu drużyn wydają się bardzo podobne. O wyniku może zadecydować szczegół, jedna akcja, dyspozycja dnia. Jedni i drudzy mają indywidualności, które są w stanie rozstrzygnąć o losach każdego pojedynku. Po raz ostatni na piłkarskim boisku zmierzyli się trzy miesiące temu, w towarzyskim meczu w Udine. Zakończył się on remisem 1:1. W meczu o punkty Włosi po raz ostatni pokonali Hiszpanów w ćwierćfinale mundialu w 1994 roku.
- Teoretycznie nie powinniśmy mieć szans, statystyki przemawiają za rywalami, ale na szczęście one nie grają – przyznał trener Antonio Conte. Wielki hit Euro 2016 rozpocznie się o 18.00.
Później, bo o 21.00, zacznie się pojedynek Anglii z Islandią. Patrząc realnie – Wyspiarze nie powinni mieć problemów, bo przemawia za nimi wszystko. Ale powtórzmy to, co powiedział Conte – na boisku liczby nie mają znaczenia. Wikingowie we Francji pokazali już serce i charakter, jeszcze nie przegrali meczu, w grupie okazali się lepsi od Portugalii, Austrii i Węgier. Marzą o kolejnej sensacji.
Anglicy meczu fazy pucharowej mistrzostw Europy nie wygrali od... 1996 roku.
Piotr Skrobisz