Gotowi na Portugalię
Niedziela, 26 czerwca 2016 (22:49)Nie ma powodów do niepokoju. Choć Szwajcarzy mocno kopali naszych reprezentantów, wszyscy będą gotowi na czwartkowy, ćwierćfinałowy pojedynek z Portugalią.
Sobotni mecz był twardy, a nie dość, że trwał bardzo długo, to jeszcze rywale bezpardonowo atakowali naszych zawodników, co często nie spotykało się z reakcją fatalnie prowadzącego zawody sędziego. Dwa razy zadrżeliśmy najmocniej, gdy po brutalnym faulu Szwajcara przez kilka minut z murawy nie podnosił się Robert Lewandowski oraz gdy źle na ziemi stanął Arkadiusz Milik.
– Drużyna jest oczywiście trochę poobijana, ale nie ma powodów do niepokoju. Nie będzie żadnych problemów, aby w komplecie zespół był gotowy na następny mecz, z Portugalią. Dwa urazy są co prawda odrobinę większe, lecz także w tym wypadku pozostajemy optymistami. Arek Milik skręcił staw skokowy, ale już wiemy, że nie będzie to żadnym problemem. Z kolei Robert doznał dość nieprzyjemnego stłuczenia śródstopia. Już wczoraj wdrożyliśmy działania lecznicze, dziś przechodził regenerację, jutro będzie go czekał aktywny wypoczynek – przyznał lekarz reprezentacji Polski Jacek Jaroszewski. Jak dodał, jutro, najpóźniej pojutrze wszyscy kadrowicze będą mogli normalnie, z pełnymi obciążeniami trenować.
Dziś Polacy mieli luźniejszy dzień, przynajmniej ci, którzy w sobotę walczyli ze Szwajcarią o ćwierćfinał. Mocniej trenowali jedynie rezerwowi.
Piotr Skrobisz