Griezmann uratował Francję
Niedziela, 26 czerwca 2016 (18:58)Dwie bramki Antoine'a Griezmanna dały dziś Francji zwycięstwo nad Irlandią i ćwierćfinał mistrzostw Europy. Gospodarze turnieju przeżywali jednak bardzo ciężkie chwile.
Skazywani na pożarcie Irlandczycy rozpoczęli niezwykle odważnie. Zaatakowali i już w 58. sekundzie Paul Pogba sfaulował Shane'a Longa, a że przewinienie miało miejsce w polu karnym, sędzia Nicola Rizzoli wskazał na „wapno”. W ten sposób podyktował najszybszą jedenastkę w historii mistrzostw Europy. Do piłki podszedł Robbie Brady, uderzył ją bardzo pewnie, zdobywając drugiego najszybszego gola w dziejach turnieju. Dla Francji był to szok, a jeszcze większy szok przeżywali jej kibice, patrząc na to, jak mądrze i spokojnie radzą sobie z Trójkolorowymi Wyspiarze. Irlandczycy faktycznie grali bowiem bardzo dobrze. Konsekwentnie, realizując wszystkie założenia, z całych sił utrudniając życie gospodarzom turnieju. Francuzi mieli ogromne problemy z konstruowaniem akcji, nie mówiąc już o stwarzaniu sytuacji. Jakby tego było mało, w 21. minucie mogli przegrywać 0:2. Daryl Murphy znalazł się w świetnej sytuacji i tylko refleks Hugo Llorisa uratował faworytów. Kto wie, jak potoczyłyby się losy tego meczu, gdyby w tej sytuacji padła bramka.
Do przerwy wynik się nie zmienił, Irlandia grała bardzo dobrze, kontrolując to, co dzieje się na boisku. Niewiele się zmieniło w drugiej połowie, gdy Francuzi natarli z pasją. Do 58. minuty Wyspiarze bronili się mądrze, ale wtedy rozpoczął się huragan, który pozbawił ich awansu. Trwał 10 minut, jednak wystarczył. Wpierw Griezmann strzałem głową doprowadził do remisu, niedługo potem ten sam zawodnik pewnym strzałem dał Francuzom prowadzenie, a w 66. min, gdy wychodził na czystą pozycję, został sfaulowany przez Shane'a Duffy'ego. Irlandczyk za to zagranie otrzymał czerwoną kartkę i jego drużyna od tej pory musiała sobie radzić w osłabieniu. Rezultat 2:1 pozostał jednak do końca meczu, choć okazje na jego podwyższenie mieli Ándre-Pierre Gignac (trafił w poprzeczkę), Blaise Matuidi, Kingsley Coman i Olivier Giroud. Zabrakło im jednak skuteczności, ale pozostało to bez konsekwencji, bo to Francja wygrała i awansowała do ćwierćfinału Euro 2016.
Francja – Irlandia 2:1 (0:1). Antoine Griezmann (58. – głową, 61.) – Robbie Brady (2. – karny). Żółte kartki: N'Golo Kante, Adil Rami – Seamus Coleman, Jeff Hendrick, Shane Long. Czerwona kartka: Shane Duffy (66). Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy). Widzów 56 279.
Francja: Hugo Lloris – Bacary Sagna, Adil Rami, Laurent Koscielny, Patrice Evra – Paul Pogba, N'Golo Kante (46. Kingsley Coman, 90.+3. Moussa Sissoko), Blaise Matuidi - Antoine Griezmann, Olivier Giroud (73. Ándre-Pierre Gignac), Dimitri Payet.
Irlandia: Darren Randolph – Seamus Coleman, Richard Keogh, Shane Duffy, Stephen Ward – Robbie Brady, James McCarthy (72. Wes Hoolahan), Jeff Hendrick, James McClean (68. John O'Shea) – Shane Long, Daryl Murphy (65. Jonathan Walters).
Piotr Skrobisz