Świat woła o miłosierdzie
Sobota, 25 czerwca 2016 (19:33)O tym, jak świadczyć miłosierdzie w rodzinie, mówił ks. abp Henryk Hoser SAC podczas spotkania w ramach „Ewangelizacji na Barce” w Krakowie.
– Trzeba być sprawiedliwym, dobrym, miłosiernym, to zadania, które wszystko rozwiązują – zaznaczył ks. abp Henryk Hoser.
Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej był kapitanem rejsu ewangelizacyjnego, który odbył się w piątek wieczorem na statku po Wiśle pod Wawelem. W swojej katechezie podkreślił, że dzisiejszy świat woła o miłosierdzie.
Arcybiskup Hoser zaznaczył, że ważne jest usytuowanie miłosierdzia w kontekście sprawiedliwości i miłości. – Relacje i wzajemne związki między tym rodzeństwem: sprawiedliwości, miłości i miłosierdzia są istotnie ważne w życiu rodziny, w życiu małżeńskim – podkreślił ks. abp Hoser.
Zwrócił uwagę, że mimo iż obecne pokolenie ma ogromne możliwości w rozwoju techniki, nauki, to jednak coraz więcej jest ludzi nieszczęśliwych, którzy nie widzą sensu życia.
– Bardzo wielu ludzi, w tym młodych, popełnia samobójstwa. W pewnych krajach samobójstwa młodzieży to główna przyczyna ich umieralności. Samobójstwa popełniają już dzieci. Jest to krzyk rozpaczy, wielkie wołanie o miłosierdzie – zaznaczył ks. abp Hoser.
Jako inne statystyczne dane ilustrujące niepokoje i brak równowagi w dzisiejszym świecie wskazał: spadającą liczbę zawieranych małżeństw, narastającą liczbę rozpadających się małżeństw, coraz mniejszy przyrost naturalny.
Mówiąc o tym, jak świadczyć miłosierdzie w rodzinie i co to znaczy przeżywać miłosierdzie w rodzinie, arcybiskup tłumaczył, czym jest ludzka miłość małżeńska.
– Dobrze rozumiana miłość małżeńska jest podstawą zrozumienia rodziny. Redukowanie miłości tylko do przeżyć afektywnych powoduje, że taka miłość nie ma szans przetrwania – zaznaczył.
Arcybiskup tłumaczył, że miłość małżeńska, która jest miłością duchowo-cielesną, winna angażować całego człowieka, jego psychikę, uczuciowość, ciało. Wskazał też, że miłość musi koniecznie ewoluować w kierunku dojrzałej trwałej przyjaźni.
– Przyjacielem na całe życie ma być współmałżonek – zaznaczył arcybiskup.
Ordynariusz warszawsko-praski podkreślił też, iż miłość małżeńska musi być wierna. – Wierność jest najbardziej wrażliwym i czułym barometrem miłości – ocenił.
Priorytetem ewangelizacja rodziny
– Rodzina jako najstarsza instytucja ludzka promieniuje na zewnątrz, jest szkołą socjalizacji. Dobra rodzina to jest jednocześnie zadatek i obietnica dobrego społeczeństwa. Wszystkich cech mały człowiek najpierw uczy się w rodzinie, obserwując, słuchając, doświadczając, później zaczyna je realizować ze swojej inicjatywy – podkreślił ks. abp Henryk Hoser SAC.
W kontekście tematu katechezy polecił lekturę adhortacji apostolskiej Papieża Franciszka „Amoris Laetitia”. Zachęcał do zapoznania się zwłaszcza z jej czwartym rozdziałem, który jest papieską analizą „Hymnu do miłości” św. Pawła.
Arcybiskup przypomniał, jaki jest pierwszy cel małżeństwa: budowanie intymnej wspólnoty osób, trwałej, wiernej, opartej na zaufaniu. W swojej katechezie wskazał, że miłość małżeńska musi być też płodna.
– Płodność ludzka jest nie tylko płodnością biologiczną, jest jednocześnie płodnością duchową. Nawet osoby, które nie mogą mieć dzieci ze względów biologicznych, mają ogromne możliwości płodności duchowej, której często nie rozwijają, z której nie korzystają- ocenił.
Jak stwierdził arcybiskup, nie ma dojrzałego Kościoła bez rodziny.
– Nie ma i nie może być dojrzałego Kościoła, który jest wspólnotą komunijną, bez rodziny, która jest domowym kościołem, która jest gejzerem, generatorem, źródłem uszczęśliwiającej człowieka miłości, która przywraca mu wartość, sens i cel życia – zaznaczył.
Arcybiskup wskazał, że rodzina powinna szukać pocieszenia na modlitwie w oparciu o Słowo Boże.
– Modlitwa w oparciu o Słowo Boże jest bardzo dojrzałą modlitwą, bardzo budującą, przynoszącą ogromnie dużo światła – podkreślił.
Mówił też o roli ewangelizacji rodziny, aby poprawiać relacje międzyludzkie.
– Poświęcenie się w nowej ewangelizacji, ewangelizacji rodziny, to jest niesłychanie ważne. To jest pierwsze nasze zadanie: ewangelizacja rodziny – zaznaczył.
Kerygmat miłosierdzia
Uczestniczący w piątkowym rejsie mieli możliwość uczynić konkretny gest miłosierdzia, wspierając pozostającą bez środków do życia, borykającą się z wieloma chorobami, rodzinę pana Jerzego, podopiecznego Fundacji Urszuli Smok. Rodzina ta ma również utworzone subkonto na stronie www.podarujzycie.org.
Modlitwę uwielbienia prowadziła pallotyńska wspólnota ewangelizacyjna działająca przy parafii Matki Bożej pocieszenia w Krakowie, gdzie posługę pełnią księża pallotyni. Spotkania „Ewangelizacja na Barce” organizuje Krakowska Żegluga Pasażerska, Pallotyńskie Radio i Fundacja nowohuckie.PL.
– Nasze spotkania ewangelizacyjne odbywają się od trzech lat. Na początku miały być tylko przez trzy miesiące, jednak ludzie prosili o kontynuację. Świętujemy trzecie urodziny „Ewangelizacji na Barce”. W tym roku tytułem naszych spotkań jest Kerygmat miłosierdzia – podkreśla ks. Łukasz Gołaś SAC.
Aby móc uczestniczyć w spotkaniach, należy przed wydarzeniem dokonać rejestracji poprzez stronę www.nowohuckie.pl. W lipcu, ze względu na Światowe Dni Młodzieży, ewangelizacyjny rejs nie jest planowany.
W piątek z racji świętowania trzech lat ewangelizacyjnych spotkań uczestnicy zostali na statku poczęstowani tortem urodzinowym.
W czasie spotkania odbyła się premiera drugiej części książki pt. „Przyjdź, Duchu Święty!” – wydanej staraniem Fundacji nowohuckie.pl oraz wydawnictwa ESPE z Krakowa. W książce jest zapis drugiego roku katechez, które miały miejsce na Barce oraz w krakowskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia.
Małgorzata Bochenek