• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Anglik z finału

Sobota, 25 czerwca 2016 (10:42)

Sędzią meczu Polska – Szwajcaria będzie znany i ceniony w środowisku Anglik Mark Clattenburg. Do tej pory nie prowadził żadnego spotkania reprezentacji Polski.

O zaufaniu, jakim UEFA darzy 41-letniego arbitra, świadczy fakt, iż powierzyła mu rolę „sprawiedliwego” w ostatnim finale Ligi Mistrzów, w którym spotkały się Real Madryt z Atletico Madryt. Prowadził też (przed dwoma) laty pojedynek o Superpuchar Europy między Realem a Sevillą (z udziałem Grzegorza Krychowiaka) oraz aż siedem meczów w eliminacjach do Euro 2016. Na francuskich boiskach był do tej pory rozjemcą w dwóch spotkaniach – Belgii z Włochami (0:2) oraz Czech z Chorwacją (2:2). Zebrał za nie wysokie noty, potwierdzając jednocześnie, iż jest arbitrem surowo karzącym przewinienia – w obu tych potyczkach, łącznie, pokazał dziewięć żółtych kartek. Decyzje podejmuje zwykle z pewnością i zwykle nie budzą one kontrowersji. Powinniśmy być raczej spokojni o to, iż dziś nie wystąpi w roli głównej, a co za tym idzie – żadna z drużyn nie powie, iż spotkało ją jakieś nieszczęście przez arbitra.

Clattenburg do tej pory nie prowadził żadnego meczu reprezentacji Polski. Sędziował tylko, i to dawno temu, spotkania naszych drużyn klubowych w kwalifikacjach Ligi Mistrzów (Zagłębie Lubin – przegrane 1:1 ze Steauą Bukareszt) oraz Ligi Europejskiej (Lech Poznań – wygrane 6:1 z Fredrikstad FK, gole zdobyli wówczas m.in. Robert Lewandowski i Sławomir Peszko).

 

Piotr Skrobisz