Bruksela musi usłyszeć głos ludzi
Piątek, 24 czerwca 2016 (11:37)Premier Węgier Viktor Orban za największą naukę wynikającą z brytyjskiego referendum ws. członkostwa w Unii Europejskiej uważa to, że Bruksela powinna usłyszeć głos ludzi. Mówił o tym w piątek w Radiu Kossuth.
Zdaniem Orbana, należy przeanalizować, jakie sprawy miały decydujące znaczenie w brytyjskiej debacie na temat członkostwa. Według niego, takim tematem była imigracja.
Zaznaczył, że Brytyjczycy szukali odpowiedzi na pytanie, jak przeciwstawić się współczesnej wędrówce ludów, jak zachować własny los w swoich rękach, „jak zachować swoją wyspę”. Według niego, wygląda na to, że nie byli zadowoleni z polityki i ochrony, jaką w tej sytuacji oferowała im Unia Europejska.
Podkreślił, że wynik referendum należy uszanować, bo każdy naród ma prawo do samodzielnego decydowania o własnym losie.
Powiedział też, że Węgry są członkiem Unii, bo „wierzymy w silną Europę”. Zastrzegł jednak, że „Europa będzie silna tylko wtedy, kiedy na pytania o tak wielkiej wadze jak imigracja będzie potrafiła udzielić odpowiedzi, które jej nie osłabią, tylko wzmocnią”. – Takich odpowiedzi UE nie udzieliła, a wręcz przeciwnie – podkreślił.
Dodał, że premierzy państw UE będą dyskutować o zaistniałej sytuacji, a przywódcy krajów Grupy Wyszehradzkiej naradzą się ze sobą przez telefon.
Orban w poniedziałek włączył się do dyskusji przed referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, apelując w reklamie w dzienniku „Daily Mail” o głosowanie za pozostaniem we Wspólnocie. Przedstawiała ona węgierską flagę z informacją: „Decyzja należy do Was, ale chciałbym, żebyście wiedzieli, że Węgry są dumne, współpracując z Wami jako członkiem Unii Europejskiej”. Pod grafiką widniał podpis Orbana.
RP