Berlin zmienia zdanie?
Środa, 22 czerwca 2016 (21:12)Kanclerz Angela Merkel udzieliła Polsce w Berlinie silnego wsparcia w zabiegach o umocnienie wschodniej flanki NATO. Po zakończeniu konsultacji międzyrządowych premier Beata Szydło dziękowała szefowej niemieckiego rządu za zdecydowane i jasne poparcie.
Na wspólnej konferencji prasowej Merkel powiedziała, że NATO opiera się na dwóch filarach – „gotowości do obrony, inaczej mówiąc odstraszaniu, i dialogu”.
– Oba filary są ważne – podkreśliła niemiecka kanclerz, przypominając, że „dialog z Rosją się toczy”.
– Niemcy widzą równocześnie konieczność wzmocnienia wschodniej części NATO – zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu.
Jak podkreśliła, Berlin przejmie odpowiedzialność za ochronę Litwy.
– Dlatego uczestniczyliśmy w ćwiczeniach Anakonda-16, na co zgodę wyraził cały rząd – powiedziała Merkel.
Merkel zdystansowała się tym samym od ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera, który w wywiadzie dla „Bild am Sonntag” w niedzielę ostrzegał przed „wymachiwaniem szabelką” i „wojennymi okrzykami” pod adresem Rosji, zarzucając NATO zbytnie akcentowanie odstraszania kosztem dialogu z Moskwą.
– Chciałabym podziękować pani kanclerz za tak zdecydowane i jasne poparcie starań Polski o wzmocnienie wschodniej flanki NATO, za to, że mamy wsparcie w tych działaniach, które chcemy, by NATO prowadziło na terenie Polski – powiedziała Szydło. – Dzisiaj za wschodnią granicą Polski toczy się wojna – przypomniała.
– Dialog jest potrzebny, ale nie może polegać na ustępowaniu – zastrzegła szefowa polskiego rządu. Jak dodała, w rozmowie z nią Merkel uznała ćwiczenia Anakonda 2016 za „ważne i potrzebne”. Szydło wyraziła też satysfakcję z przedłużenia sankcji wobec Rosji.
Merkel powiedziała, że jednym z tematów rozmów w Berlinie był zbliżający się szczyt NATO w Warszawie.
– Wspólnie dobrze współpracujemy, by przygotować się (do szczytu) – podkreśliła.
Potwierdziła swoją deklarację, że Niemcy będą zwiększać wydatki na obronność do postulowanych przez NATO 2 proc. PKB. Obecnie Berlin wydaje 1,2 proc. PKB na wojsko.
Odnosząc się do traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Polską a Niemcami, którego 25. rocznicę oba kraje obchodzą, Szydło powiedziała, że wierzy w praktyczne wypełnienie traktatu.
– Wierzę, że w przyszłym roku będziemy mogli powiedzieć, że wszystkie zapisy polsko-niemieckiego traktatu, m.in. dotyczące Polonii, są praktycznie wypełnione – powiedziała premier Beata Szydło.
– To jest ważny traktat. Myślę, że te 25 lat zostało dobrze przez nasze państwa wykorzystane, ale przed nami jeszcze wiele do zrobienia – powiedziała szefowa polskiego rządu.
W tym kontekście premier mówiła o części traktatu, która dotyczy sytuacji Polonii i Polaków mieszkających w Niemczech. – Umówiliśmy się i za to bardzo serdecznie dziękuję, za otwartość pani kanclerz na to, żeby te problemy rozwiązywać. Wierzę w to głęboko, że gdy spotkamy się w przyszłym roku na konsultacjach w Warszawie (...), będziemy mogli powiedzieć, że wszystkie zapisy traktatu są praktycznie wypełnione. Ta praca jeszcze przed nami – powiedziała Beata Szydło.
Premier podkreśliła, że jej rozmowa z Merkel dotyczyła wspólnych projektów w dziedzinie gospodarki i infrastruktury. – Są oczywiście kwestie, które budzą kontrowersje, dotyczące chociażby bezpieczeństwa energetycznego, budowy gazociągu, ale te kwestie również wymagają wyjaśnień. Wierzę w to głęboko, że jest zrozumienie, żeby szukać wzajemnych płaszczyzn porozumienia – podkreśliła premier Szydło.
Merkel i Szydło rozmawiały też o współpracy w dziedzinie transportu, kultury i oświaty.
W środę w Berlinie odbyły się XIV polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe; w rozmowach brali udział szefowie prawie wszystkich resortów. Konsultacje międzyrządowe wpisują się w obchody 25-lecia podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
RP