Wszyscy zadowoleni?
Niedziela, 19 czerwca 2016 (23:48)Po remisie 0:0 Francji ze Szwajcarią chyba nikt nie był rozczarowany. Ani gospodarze Euro 2016, bo dzięki temu zachowali pierwsze miejsce w grupie A, ani Helweci, którzy utrzymali drugie, dające im bezpośredni i pewny awans do 1/8 finału.
Trójkolorowi wygrali oba wcześniejsze spotkania, ale byli krytykowani za styl. Dziś zaczęli zatem tak, by wszystkim niedowiarkom zamknąć usta. Atakowali z rozmachem, różnymi sposobami, strzelali, stwarzali zagrożenie. Szalał Paul Pogba, który w ciągu kilkunastu minut zrobił chyba więcej, niż w starciach z Rumunią i Albanią razem wziętych. W pierwszej połowie pomocnik Juventusu kilka razy sprawdził czujność i refleks Yanna Sommera i choć nie można mu nic zarzucić, sposobu na szwajcarskiego bramkarza nie znalazł. A gdy ten nie dał rady, piłka trafiła w poprzeczkę – i to nie jeden, a dwa razy. Szwajcarzy nie byli jednak tylko biernymi obserwatorami popisów gospodarzy mistrzostw. Sami też próbowali, choć oczywiście nie tak często i nie z taką intensywnością. W 29. minucie na listę strzelców mógł i powinien wpisać się Breel Embolo, jednak trafił wprost w Hugo Llorisa.
W drugiej połowie Francuzi nadal atakowali i choć może nie z taką pasją, ich przewaga była wyraźna. Szwajcarzy bronili się jednak skutecznie. W 73. min wydawało się, że gol musi paść. Bacary Sagna przeprowadził świetną akcję, dostrzegł Dimitria Payeta, dokładnie dograł mu piłkę, a ten huknął potężnie, tyle że… w poprzeczkę. Rezultat się już nie zmienił, a 0:0 oznaczało, iż Francja przerwała zwycięską serią, ale nie straciła pierwszego miejsca w tabeli grupy A. Szwajcaria pozostała na drugim i też awansowała do 1/8 finału. Dla nas to o tyle istotne, iż wedle najbardziej prawdopodobnego scenariusza będzie ona rywalem reprezentacji Polski w tej fazie turnieju. No, chyba że wydarzy się jakaś katastrofa, której nawet nie dopuszczamy do myśli, albo… nasi wygrają swoją grupę.
Szwajcaria – Francja 0:0. Żółte kartki: Adil Rami, Laurent Koscielny. Sędzia: Damir Skomina (Słowenia). Widzów 45 000.
Szwajcaria: Yann Sommer – Stephan Lichtsteiner, Fabian Schaer, Johan Djourou, Ricardo Rodriguez - Xherdan Shaqiri (79. Gelson Fernandes), Valon Behrami, Blerim Dzemaili, Granit Xhaka, Admir Mehmedi (86. Michael Lang) – Breel Embolo (74. Haris Seferović).
Francja: Hugo Lloris – Bacary Sagna, Adil Rami, Laurent Koscielny, Patrice Evra – Moussa Sissoko, Yohan Cabaye, Paul Pogba – Kingsley Coman (63. Dimitri Payet), Andre-Pierre Gignac, Antoine Griezmann (77. Blaise Matuidi).
Piotr Skrobisz