Jak na mistrzów przystało
Piątek, 17 czerwca 2016 (23:31)Hiszpania rozgromiła Turcję 3:0 w meczu grupy D. To najwyższe jak na razie zwycięstwo na Euro 2016.
Obrońcy tytułu zagrali dziś bardzo dobrze i ani na moment nie stracili kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. Dominowali praktycznie przez pełne 90 minut, a Turcy sprawiali wrażenie, jakby sami nie wierzyli w to, iż mogą skutecznie im zagrozić. Do 34. minuty z przewagi podopiecznych Vicente del Bosque nic jednak nie wynikało, gdyż grali nieskutecznie. Wtedy jednak po ładnej akcji Álvaro Morata efektownie uderzył głową, „napoczynając” przeciwników. Hiszpanie w tym momencie poczuli, iż szybko mogą zadać cios kolejny i za 180 sekund zadali. Tym razem po błędzie obrony do siatki trafił Nolito.
Po przerwie napór faworytów nie osłabł. Już trzy minuty po wznowieniu gry na 3:0 podwyższył Morata, tyle że ten gol nie powinien zostać uznany. Jordi Alba, który podawał do kolegi, znajdował się bowiem na spalonym.
W końcowych fragmentach napór Hiszpanów osłabł, Turcy kilka razy im zagrozili, jednak nie na tyle, by zdobyć choćby honorowego gola. 3:0 to najwyższy jak na razie rezultat na Euro 2016. Obrońcy tytułu zapewnili sobie awans do 1/8 finału.
Hiszpania - Turcja 3:0 (2:0). Bramki: Álvaro Morata (34. – głową, 48.), Nolito (37). Żółte kartki: Sergio Ramos – Burak Yilmaz, Ozan Tufan. Sędzia: Milorad Mazić (Serbia). Widzów: 33 409.
Hiszpania: David de Gea – Juanfran, Gerard Pique, Sergio Ramos, Jordi Alba (81. Cesar Azpilicueta) - Cesc Fabregas (71. Koke), Sergio Busquets, Andres Iniesta – David Silva (64. Bruno Soriano), Álvaro Morata, Nolito.
Turcja: Volkan Babacan – Gokhan Gonul, Mehmet Topal, Hakan Balta, Caner Erkin – Selcuk Inan (70. Yunus Malli), Hakan Calhanoglu (46. Nuri Sahin), Ozan Tufan, Oguzhan Ozyakup (62. Olcay Sahan), Arda Turan – Burak Yilmaz.
Piotr Skrobisz