• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Pokonajcie Niemców! Stać Was na to!

Czwartek, 16 czerwca 2016 (14:56)

Jeśli polscy piłkarze pokonają dziś wieczorem w Saint-Denis Niemców, zapewnią sobie awans do 1/8 finału mistrzostw Europy. To scenariusz marzeń, ale wcale nie nierealny. Naszych stać na sprawienie niespodzianki.

Dlaczego niespodzianki, skoro w ostatnich miesiącach tak bardzo chwaliliśmy naszych zawodników i podkreślaliśmy na każdym kroku, jak mocny w wielu aspektach stworzyli zespół? Bo musimy pamiętać, z kim dziś zagrają. Niemcy to aktualni mistrzowie świata, którzy przed dwoma laty po tytuł sięgnęli jak najbardziej zasłużenie, dokonując po drodze rzeczy niewiarygodnych (7:1 z Brazylią w półfinale). To potęga, która zawsze na wielkie turnieje przyjeżdżała po to, by osiągnąć na nich sukces – i bardzo często osiągała. Pod wodzą Joachima Loewa z każdej wracała z tarczą, bo na każdej awansowała do czołowej czwórki albo dalej. To wizytówka niewymagająca komentarza. Niemcy będą faworytami dzisiejszego meczu i co do tego wątpliwości nie mają nawet nasi reprezentanci i trener Adam Nawałka. Nie znaczy to jednak, że się ich obawiają i wyjdą na boisko, by odebrać jak najłagodniejszą karę. Nie. Polacy są pewni siebie, swoich umiejętności i wierzą, że mogą zapisać się na kartach historii.

– Niemcy to najwyższa półka, ale wyjdziemy na boisko z takim samym nastawieniem jak na każdy inny mecz – by zwyciężyć. Postaramy się zgarnąć pełną pulę – zapowiedział Grzegorz Krychowiak. Najważniejszy człowiek w linii pomocy reprezentacji Polski i być może kluczowy zawodnik wieczornego meczu. Naprzeciwko gracza Sevilli stanie bowiem Toni Kross, „mózg” Niemców, ich lider i reżyser. Od niego w dużej mierze zależy, jak grają podopieczni Loewa, bo on nimi kieruje. Jeśli Krychowiak go powstrzyma, szanse Biało-Czerwonych na sukces niesamowicie wzrosną.

Polacy o Niemcach mówili w ostatnich dniach dużo, zawsze z szacunkiem. W podobnym tonie o Biało-Czerwonych wypowiadali się jednak i nasi rywale.

– Polacy są jedną z najlepiej grających drużyn z kontry, z jakimi zetknąłem się w ciągu ostatnich dwóch lat – podkreślił Loew. – Niektórzy uważają, że reprezentacja Polski to Robert Lewandowski. To świetny napastnik, jednak takie myślenie mogłoby nas zgubić, bo obok niego gra wielu innych bardzo dobrych piłkarzy – dodał pomocnik Sami Khedira.

Polacy z Niemcami w XXI wieku spotykali się już na dwóch wielkich imprezach. Nasi za każdym razem przegrywali: 0:1 na mundialu w 2006 oraz 0:2 na Euro 2008. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? Lepiej? Bo Biało-Czerwoni dysponują nieporównywalnie innym zespołem, w którym występują ludzie mający status gwiazd w mocnych drużynach mocnych lig europejskich.

– Znamy swoją wartość, wiemy, w jakich gramy klubach i jakie odgrywamy w nich role – przyznał Lewandowski. On jest asem Bayernu Monachium i królem strzelców Bundesligi. Krychowiak uważany jest za jednego z najlepszych defensywnych pomocników w Primera Division. Arkadiusz Milik robi furorę w Holandii, a w kolejce po niego ustawiają się potęgi z kontynentu. Kamil Glik od lat jest ceniony w Serie A, kuźni najlepszych obrońców. Łukasz Piszczek ma wyrobioną wysoką markę w Niemczech. Można by tak jeszcze wymieniać. Wszyscy oni stworzyli wreszcie wyborną drużynę narodową, która jest świadoma swej wartości i tego, gdzie chce i może dojść.

W jakim składzie wyjdą dziś na boisko Biało-Czerwoni? Adam Nawałka poda go do publicznej wiadomości na niespełna półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem, piłkarze go już znają. Na pewno w bramce zabraknie kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. Zastąpi go Łukasz Fabiański lub Artur Boruc, większą szansę zdaje się mieć ten pierwszy. Obrona pozostanie raczej bez zmian (Piszczek, Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk), podobnie atak (Lewandowski, Milik). A pomoc? Tu roszady zajść mogą. Przede wszystkim zdrowy jest Kamil Grosicki, który aż pali się do gry. Nawałka mu ufa i widzi w nim kogoś, kto może odegrać niebagatelną rolę w dzisiejszym starciu. Jeśli zatem postawi na „Grosika”, to kogo zabraknie? Prawdopodobnie młodego Bartosza Kapustki, jednak pojawiały się głosy, że pomocnik Cracovii mógłby zająć miejsce Jakuba Błaszczykowskiego albo nawet Krzysztofa Mączyńskiego. Co postanowi Nawałka, przekonamy się za kilka godzin.

Mecz Polska – Niemcy w Saint-Denis rozpocznie się o 21.00. Jego zwycięzca – jeśli takowy będzie – zapewni sobie awans do 1/8 finału mistrzostw.

Piotr Skrobisz