Przyspieszcie wypłaty z „500+”
Poniedziałek, 13 czerwca 2016 (14:52)Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska zaapelowała do samorządów, by usprawniły proces wydawania decyzji i przyspieszyły wypłaty świadczeń z programu „500+”. Dotychczas, jak poinformowała, wydano prawie 1,6 mln decyzji i wypłacono ok. 4,5 mln świadczeń na ponad 2,2 mld zł.
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk zapewnił, że wydatki na program „są absolutnie niezagrożone”; jego zdaniem widać to bardzo wyraźnie z realizacji dochodów podatkowych.
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej podsumowała w poniedziałek pierwsze dwa miesiące obowiązywania programu „Rodzina 500+”.
Jak podała, województwem, w którym wydano najwięcej decyzji o przyznaniu świadczenia, jest woj. świętokrzyskie (ponad 77 proc. decyzji w stosunku do złożonych wniosków). Na końcu rankingu jest woj. śląskie (57 proc.).
Miastem, w którym wydano najwięcej decyzji, jest Toruń (ponad 78,8 proc.); najmniej decyzji wydano w Krakowie (ponad 33 proc.).
Jak podkreśliła Rafalska, fakt, że samorządy mają trzy miesiące na wydanie decyzji, nie znaczy, że nie mogą i nie powinny robić tego wcześniej. Dodała, że wiele rodzin wyraża niepokój, iż nie mogą realizować planów wakacyjnych w związku z tym, że – zgodnie z informacjami, jakie do nich docierają – wypłaty nastąpią dopiero w ciągu trzech miesięcy od złożenia wniosku.
– Apeluję do samorządów, żeby usprawniły proces wydawania decyzji i przyspieszyły również płatności. Nie ma żadnych powodów i żadnych przyczyn po stronie rządowej, żeby opóźniać opłaty, jeśli są wydane decyzje – powiedziała.
W ocenie Rafalskiej, w pierwszym etapie przyjmowania wniosków samorządy wykazały się dużą sprawnością. – Istotne było udrożnienie kanału elektronicznego składania wniosków – wskazała.
Jak mówiła, obecnie samorządy są na trudniejszym etapie – wydawania decyzji i „przepracowania” wniosków. – Tu wychodzi sprawność organizacyjna, umiejętność poradzenia sobie z obsługą tych wniosków – oceniła.
– Są samorządy, które w pierwszym tygodniu obowiązywania programu uruchomiły już wypłaty. Znakomita część samorządów realizuje obsługę tego programu bez zbędnej zwłoki, nie korzystając z trzymiesięcznego okresu – zaznaczyła.
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział, że nie ma formalnego sposobu na wpłynięcie na samorządy, by przyspieszyły realizację programu, bo zgodnie z ustawą mają czas do końca czerwca. Wskazał, że przyczyny zwłoki będzie można sprawdzić dopiero wtedy, gdy Regionalna Izba Obrachunkowa sprawdzi sprawozdanie budżetowe – wtedy będzie wiadomo, ile osób pracowało przy programie, jakie środki wydano na ten cel. Wyraził nadzieję, że na sprawność realizacji programu zwrócą uwagę mieszkańcy. Jego zdaniem, będzie to dla samorządów najlepsza ocena.
– Oddaliśmy nasz najlepszy rodzinny rządowy program w ręce samorządów – nie zawsze nam przyjaznych, powiedzmy to otwarcie. Bardzo unikaliśmy cały czas ocen politycznych i nie chciałabym powiedzieć, że mogą to być powody natury politycznej – powiedziała Rafalska.
– Dając samorządom trzy miesiące, liczyliśmy na dobrą współpracę, wierząc w to, że dla nich mieszkańcy są najważniejsi. W znakomitej większości tak się stało, niestety nie wszędzie. Staramy się wyjaśniać, jakie są rzeczywiste przyczyny – dodała.
Kowalczyk zapewnił, że wydatki na program „są absolutnie niezagrożone”. Jego zdaniem, widać to z realizacji dochodów podatkowych. – Budżet jest bezpieczny i tych środków finansowych starczy – zapewnił. Podał, że od stycznia do kwietnia br. – w stosunku do tego samego okresu 2015 r. – wzrost dochodów podatkowych wyniósł 3,8 mld zł. – Jest to już ponad połowa zaplanowanej rocznej kwoty wzrostu dochodów podatkowych – zaznaczył Kowalczyk.
Jak dodał, w założeniach budżetowych na przyszły rok nie jest zapisana waloryzacja świadczenia „500+”. Przypomniał, że pierwsze decyzje o przyznaniu świadczenia wychowawczego są wydawane na półtora roku. – Właściwie w tym momencie bardzo trudno jest cokolwiek decydować – ocenił.
– W ustawie nie jest przewidziana waloryzacja (świadczenia), ale jeśli będzie taka potrzeba, nastąpi duża inflacja – choć w tej chwili jej nie ma – to oczywiście wszystko można przewidywać w dalekiej przyszłości – dodał Kowalczyk.
Podkreślił, że jeśli chodzi o przyszły rok, „jest to praktycznie temat zamknięty”. – Decyzje są wydane do jesieni, więc budżet jest związany tą kwotą 500 zł tylko i wyłącznie – powiedział.
Decyzje dot. świadczenia „500+” co do zasady będą wydawane na rok – okres rozliczeniowy będzie trwał od 1 października do 30 września następnego roku kalendarzowego. Jednak pierwszy okres, na jaki przyznawane jest prawo do świadczenia, jest dłuższy (od 1 kwietnia 2016 r. do 30 września 2017 r.), aby nie trzeba było składać dwóch wniosków w tym roku, kiedy program wszedł w życie.
Na mocy działającego od 1 kwietnia programu „Rodzina 500+” świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie przysługuje, niezależnie od dochodu, na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18 lat. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę (lub 1200 zł dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi) wsparcie przysługuje także na pierwsze dziecko w wieku do 18 lat. Świadczenia wypłacane są przez samorządy.
Jeśli poprawnie wypełniony wniosek o świadczenie zostanie złożony do 1 lipca włącznie, pieniądze będą wypłacone z wyrównaniem od kwietnia.
RS, PAP