• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Kapłan człowiekiem pocieszenia

Sobota, 11 czerwca 2016 (19:30)

Kapłan winien być człowiekiem pocieszenia – zwrócił uwagę ks. abp Henryk Hoser. W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela 11 księży wyświęconych 50 lat temu przez Stefana Kardynała Wyszyńskiego świętowało dziś złoty jubileusz swoich święceń. Uroczystej Mszy św. przewodniczył  ks. abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko-praski. Liturgię koncelebrował wraz z nim biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Rafał Markowski.

Przywołując w homilii postać św. Barnaby Apostoła, ks. abp Hoser wskazał go kapłanom jako wzór do naśladowania. – Jego imię oznacza „Syn Proroctwa” i „Syn Pocieszenia” i takie winno być również nasze kapłańskie posługiwanie. Przez to, że Bóg nas podnosi i pociesza, możemy tym samym pocieszać innych. Stąd całe nasze kapłańskie posługiwanie właśnie na tym polega, by pocieszać człowieka upadłego, zniechęconego, zrozpaczonego, zagubionego, człowieka szukającego często pomocy po omacku, czy w końcu tego, który stracił cel swojego życia bądź który ma tak wiele pokus aż po tę odebrania sobie życia – powiedział kaznodzieja.

Zwrócił także uwagę, że warunkiem skutecznego apostolstwa jest autentyczne życie Ewangelią. – To, czego innych uczymy, winno najpierw w nas samych stawać się ciałem. Słowa Jezusa Chrystusa winny być niejako naszymi słowami, wówczas poprzez świadectwo naszego życia będziemy w stanie przekazywać Dobrą Nowinę tym, do których Pan nas posyła – powiedział biskup warszawsko-praski.

Podkreślił również konieczność budowania kapłańskiej wspólnoty. – Kapłan, który izoluje się od prezbiterium, który nie dostrzega potrzeby pielęgnowania relacji ze swoimi współbraćmi w pasterskim posługiwaniu, który nie widzi w nich najlepszych interlokutorów czy doradców, jest zagrożony w swojej misji – ostrzegł ks. abp Hoser. Przypomniał przy tym, że posługa głoszenia Dobrej Nowiny dokonuje się zawsze we wspólnocie Kościoła. – Byśmy mogli nauczać wielką rzeszę, potrzebujemy wzajemnego wsparcia, stąd tak ważne są nasze zjazdy kursowe oraz inne spotkania we wspólnocie kapłańskiej.

Zachęcił również księży do coraz większej wewnętrznej wolności. – Im jesteśmy starsi tym, trudniej przychodzi nam zaakceptować w naszym życiu zmiany, tymczasem nie zapominajmy, że w chwili śmierci wszystko to będziemy i tak musieli opuścić. W związku z tym nie bójmy się odejścia z danej placówki, parafii czy pozostawienia pewnych aktywności, jest to bowiem pomocne ćwiczenie na drodze naszego życia duchowego – przekonywał ks. abp Hoser.

– Musimy być zawsze gotowi pójść za tym, który nas powołał i który nas poprowadzi, tak jak to czynił przez całe nasze kapłańskie życie. On przeprowadzi nas również przez bramę śmierci – oświadczył biskup warszawsko-praski.

Z 23 kapłanów wyświeconych 50 lat temu przez Stefana Kardynała Wyszyńskiego obecnie żyje 15. Po administracyjnym podziale Kościoła w Polsce w 1992 roku posługują oni obecnie w trzech diecezjach: archidiecezji warszawskiej, diecezji warszawsko-praskiej, oraz diecezji łowickiej.

RS, KAI